’Nie ma zgody na gloryfikowanie morderców’ – mówił na antenie RDN Małopolska wicemarszałek województwa małopolskiego Ryszard Pagacz. Sejmik wojewódzki jednomyślnie przyjął na ostatniej sesji apel w sprawie skandalicznej decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej, ustanawiającej rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, Romana Szuchewycza i Ołega Olżycza.
Jak wyjaśniał Ryszard Pagacz w audycji Słowo za Słowo, decyzja władz okręgu lwowskiego godzi w pamięć o dziesiątkach tysięcy ofiar ludobójstwa, przeprowadzonego przez UPA i ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu, Białorusi, Lubelszczyźnie i w Małopolsce Wschodniej.
-Nie zgadzamy się na gloryfikowanie banderowców, dlatego, że to właśnie Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za około 200 tysięcy Polaków, zamordowanych w taki sposób, że trudno o tym mówić. Ćwiartowanych, rozpruwanych. Za co? Za to, że byli Polakami. Przecież to byli Polacy, którzy mieszkali na wsi, pozbawieni możliwości obrony. Dzisiaj gloryfikowanie tych ludzi i tworzenie z nich bohaterów, to jest coś nienormalnego, tego nigdzie na świecie nie ma. Polakom chodzi o to, żeby Ukraina uderzyła się w piersi. Ukraińcy mówią o swoim 'panteonie’, że 'nikt nie będzie sugerował, jakich mają mieć bohaterów’. Oczywiście, że my nie będziemy sugerować, tylko jeżeli Ukraina będzie mieć takich bohaterów, to nas przy tych grobach nie będzie.
Wicemarszałek dodał, że decyzja radnych Sejmiku była jednogłośna, niezależnie od sympatii politycznych. Ryszard Pagacz przypominał, że ponad 20 lat temu, między Obwodem Lwowskim a Województwem Małopolskim podpisana została Wspólna Deklaracja o Współpracy, a ostatnie działania władz ukraińskich burzą fundamenty dobrosąsiedzkich relacji.
-Jednomyślnie ten apel został przyjęty. Jeżeli w tym kierunku pójdą władze Ukrainy – te obwodowe, centralne i prezydent, który wspiera od dłuższego czasu takie lansowanie banderowców – morderców, bo trzeba to powiedzieć wprost, to Małopolska będzie się dystansować. Aż do najpierw wstrzymania, a potem zerwania relacji pomiędzy naszymi, bratnimi do tej pory, województwami. Obwód lwowski miał dobre relacje z Małopolską, a w tej chwili to się pogarsza, ze względu właśnie na stanowisko, jakie przyjmują władze Ukrainy.
Stanowiska potępiające decyzję lwowskiej rady obwodowej wydali też m.in. prezydent Tarnowa i starosta tarnowski, władze Krakowa i Wrocławia, województwa lubelskie i śląskie a także Instytut Pamięci Narodowej.














