Szpital powiatowy w Dębicy połączy się z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Rzeszowie. Decyzję o konsolidacji niemal jednogłośnie podjęła rada powiatu podczas wczorajszej (28.10) sesji. Tylko jedna osoba była przeciw i jedna wstrzymała się od głosu.
Starosta Powiatu Dębickiego Piotr Chęciek w rozmowie z Radiem RDN Małopolska przekonuje, że podjęta przez radnych decyzja o połączeniu szpitali jest najlepszym rozwiązaniem dla powiatowej jednostki, która zmaga się z zadłużeniem.
Starosta winą obarcza rząd, który w jego opinii prowadzi polską służbę zdrowia do prywatyzacji.
– Nie ma ratunku. To jest przykre, świadomość rzeczywistości jest bolesna. Wszystkie fakty, które poznałem, wszystkie spotkania, które odbyłem, cała wiedza, którą posiadam bezwzględnie wskazuje na to, że rząd zostawił samym sobie samorządy, zarówno powiatowe, jak i miejskie, gdzie są szpitale, ale też inne instytucje, bo jak spojrzymy na pierwsze dwa kwartały, to praktycznie wszystkie rodzaje szpitali mają stratę i to poważną, czyli szpitale kliniczne, wojewódzkie, uniwersyteckie. W Polsce ochrona zdrowia, ta którą znamy, publiczna, jest likwidowana i to jest fakt. Jak się kto uratuje, tak będzie miał.
Konsolidacja nie jest prywatyzacją szpitala, ale oznacza pewne zmiany. Najważniejszą jest ta, że obiema placówkami, jak i znajdującym się tam sprzętem, będzie zarządzać Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie. W Rzeszowie będą zapadać decyzje odnośnie funkcjonowania oddziałów w placówkach, jak i dotyczące zatrudniania czy zwalniania pracowników. Według wstępnych szacunków po konsolidacji szpitali pracę może stracić około 100 osób, włączając w to osoby, które będą przechodzić na emeryturę. Z pracy już odeszło kilkadziesiąt osób, które osiągnęły wiek emerytalny.
– Niewielka bardzo część, a w zasadzie tych, którzy nie są jeszcze w wieku emerytalnym, jeśli chodzi o administrację to nie dotyczy, ale tych, którzy ewentualnie są, reszta stanowisk osób, tych, którzy już odeszli na emeryturę zarówno w Dębicy jak i w Rzeszowie, nie zostały obsadzane. Ostatnia informacja jest taka, że być może będzie praca hybrydowa, że niektóre osoby jeden dzień będą musiały spędzić w Rzeszowie z tych, które pracują w Dębicy. Jest też opcja pracy zdalnej.
Piotr Chęciek mówi, że spośród wszystkich oddziałów dębickiego szpitala, najbardziej zagrożona jest porodówka i oddział noworodkowy.
-Jedynym zagrożonym oddziałem na dziś są noworodki, czyli położnictwo i neonatologia, ale oczywiście nie od razu, tylko w perspektywie pierwszego roku funkcjonowania szpitala będzie to analizowane. Jeśli będzie realny program te, o którym się mówi, że jeśli w szpitalu rodzi się poniżej 725 dzieci, to będzie płacony ryczałt właśnie za taką liczbę, czyli to pozwalałoby każdemu oddziałowi, który ma mniej dzieci, jak rozumiem, wychodzić na zero. W przypadku Dębicy cały problem polega na tym, że żeby się do tego programu załapać, to trzeba być umieszczonym na mapie potrzeb zdrowotnych, a z tego, co mi wiadomo, to na tej mapie porodówki w Dębicy nie ma.
Starosta dębicki Piotr Chęciek chce podpisać umowę konsolidacyjną ze szpitalem klinicznym w Rzeszowie już na początku listopada. Wszystko zależy jednak od ustaleń rzeszowskiego szpitala i strony rządowej.
Konsolidacja szpitali w Polsce wyszła z inicjatywy Ministerstwa Zdrowia. Rząd już od roku zachęca do tego szpitale. Program zakłada wsparcie finansowe państwa w wysokości nawet do 70 mln zł. NFZ ma też wypłacić szpitalom wszystkie zobowiązania i zaległości, wynikające z kontraktów ze szpitalami w Dębicy i Rzeszowie, a także wziąć na siebie dług 175 mln zł, który ma dębicki szpital.
Konsolidacja szpitali w Dębicy i Rzeszowie jest jednym z pierwszych, do których dochodzi w całej Polsce. Początkiem września na rządowych zasadach połączyły się szpitale w Bolesławcu i Zgorzelcu na Dolnym Śląsku.
Konsolidację ze szpitalem klinicznym w Rzeszowie rozważał też mielecki szpital. Po sprzeciwach społecznych, ale także samych pracowników lecznicy, ostatecznie Rada Powiatu Mieleckiego uchyliła uchwałę intencyjną, co oznacza definitywny koniec dyskusji o konsolidacji szpitali w Mielcu i Rzeszowie.
Związkowcy przeciwni konsolidacji dębickiego szpitala. Mamy komentarz starosty
Czy dębicki szpital połączy się z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Rzeszowie?
Paweł Ciszczoń o konsolidacji: 'Połączenie ze szpitalem klinicznym to szansa na rozwój’













