Gmina Dębica chce spotkania mieszkańców z inwestorem, w sprawie nowej drogi łączącej Mielec i Dębicę. Studium Techniczno-Ekonomiczne, które powstało już dla planowanej trasy, nie jest po myśli gminy Dębica.
Wójt Adam Pieniążek podkreślał w Słowo za Słowo, że najkorzystniejszy dla mieszkańców jest wariant W2, który udrożniłby ruch do autostrady, ale jednocześnie nie zbliżał się do domów.
Tymczasem najlepiej został oceniony wariant W1.4, który jest modyfikacją jednego z trzech dotychczasowych opcji. Wójt przekonuje, że to jeszcze nie jest koniec batalii o przebieg nowej trasy, przechodzącej przez tereny gminy.
– My będziemy cały czas naciskać, próbować przekonywać, żeby zmodyfikować ten wariant, który został wybrany, tak żeby mieszkańcy Brzeźnicy, Pustkowa, Pustkowa-Osiedla mogli spać spokojnie, że ta droga w nowym śladzie nie zbliży się do ich zabudowań. Ten wariant W1.4 oznacza dla mieszkańców gminy Dębica to, że ta droga potencjalnie będzie przechodzić przez Brzeźnicę i Pustków, zbliżać się do zabudowy, co będzie powodować hałas i uciążliwość związaną z ruchem, który się na tą drogę przeniesie.
Władze gminy Dębica planują spotkanie, na którym mają być obecni zarówno mieszkańcy, jak i przedstawiciele Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich i Urzędu Marszałkowskiego. Ma się odbyć początkiem listopada w Pustkowie-Osiedlu.
Wcześniej mieszkańcy gminy Dębica do Marszałka Województwa Podkarpackiego złożyli petycję w sprawie planowanej drogi. Podpisało się pod nią ponad 2 tysiące osób.
Koszt budowy nowej drogi jest szacowany na około 1 miliard złotych. Oddanie inwestycji planowane jest na 2032 rok.
Gmina Dębica walczy o wariant nowej drogi bez wyburzeń. Pod petycją podpisało się ponad 2 tys. osób
Mieszkańcy gminy Żyraków nie zgadzają się, żeby nowa droga przechodziła blisko ich domów
