Miał dawać cień osobom czekającym na autobus, dziś zostały po nim tylko pnie. Przebudowa ronda przy tarnowskim Owintarze zaczęła się od wycinki drzew, co nie umknęło uwadze mieszkańców.
Tarnowianie pytają, czy wszystkie drzewa rzeczywiście musiały zostać usunięte. Zarząd Dróg i Komunikacji odpowiada, że decyzję poprzedziła analiza każdego z nich.
Szczególne emocje wzbudziło ścięcie dębu rosnącego w pobliżu przystanku. W upalne dni dawał cień osobom oczekującym na autobus. Mieszkańcy zwracają uwagę, że nawet jeśli w tym miejscu pojawią się nowe nasadzenia, na podobny komfort trzeba będzie poczekać długie lata.
-Powinno się walczyć o zieleń. Zieleń jest najważniejsza w tej chwili – stwierdza jedna ze spotkanych przy remontowanym rondzie kobiet.
-Jak się coś wycina, to trzeba w zamian coś zrobić kilkukrotnie więcej, żeby się wyrównało – dodaje mężczyzna, który ubolewa, że z tej części Tarnowa zniknęły wielkie drzewa.
-Ale zanim te drzewa urosną, to będzie źle – zauważa kobieta.
Dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji Miejskiej w Tarnowie Grzegorz Wałęga wyjaśnia, że usunięto drzewa, które kolidowały z zaplanowanymi robotami.
-Jeśli chodzi o drzewa, które zostały na chwilę obecną na rondzie usunięte, to zostały one usunięte dlatego, że rzeczywiście są w kolizji. Analizowaliśmy każde drzewo, czy może zostać. Niestety nie udało się tych drzew zachować tak, żeby były bezpieczne podczas realizacji robót, jak i później podczas użytkowania.
Na przykład kasztanowiec, który był w bardzo bliskim sąsiedztwie przejścia podziemnego, które jest zagłębione, więc same rozkopy, pod realizację tego przejścia są dość szerokie, dlatego nie udało się tego drzewa zachować.
Grzegorz Wałęga podkreśla też, że na ten moment udało się uratować część drzew, które według planu miały zostać wycięte.
-Nie wszystkie drzewa, które w projekcie do wycinki były przewidziane, są wycięte. Te drzewa, które mogliśmy zachować, wykonawca zachował, będziemy obserwować te drzewa, bo też nie jest powiedziane, że jeżeli my w pobliżu tych drzew nie wykonamy sieci, że one przetrwają późniejszy okres, ale są zachowane. To, co się da, to naprawdę, proszę mi wierzyć, staramy się zachowywać.
Przebudowa ronda znajdującego się przy Owintarze wiąże się z rozległymi pracami ziemnymi, w tym wymianą podziemnych instalacji.
Przechodzą 'na dziko’, bo przejście za daleko. Piesi narzekają na zmiany przy Świcie
Duże zmiany wokół kluczowego ronda w Tarnowie. Niektórzy o poranku byli zaskoczeni

