GOPR apeluje do miłośników górskich wypraw rowerowych o zachowanie ostrożności na beskidzkich szlakach. Chociaż pogodna jesień sprzyja takiej aktywności, to obecna pora roku niesie też dla rowerzystów pewne zagrożenia.
Ratownicy górscy wskazują, że urazy rowerzystów potrafią być dotkliwe, a nawet wielonarządowe, dlatego apelują o nieszarżowanie na leśnych ścieżkach, zarówno jeśli chodzi o rowery górskie i elektryczne.
Nie chodzi tylko o śliski grunt. Jak mówi wiceprezes Grupy Krynickiej GOPR Grzegorz Sus zagrożeniem dla rowerzystów mogą być liście.
– To, że liście już opadają powolutku z drzew powoduje, że niestety zasłaniają one niektóre przeszkody terenowe jak korzenie, dziury, kamienie i nietrudno jest, nie widząc w co się wjeżdża, ulec wypadkowi. Są takie sytuacje, że rowerzysta nie widzi, co jest pod liśćmi, potem jest mu ciężko opanować rower i dochodzi do wypadku.
Grzegorz Sus potwierdza, że dzięki dobrej pogodzie, w Beskidzie Sądeckim widać tej jesieni dużą aktywność rowerzystów.
Każdy z nich powinien obowiązkowo pamiętać o kasku, ale też o dobrym przygotowaniu kondycyjnym i odpowiednim turystycznym ekwipunku, w którym nie może zabraknąć apteczki.












