Skarżyli się, że droga jest dziurawa, po deszczu grzęzną w błocie, a latem dusi ich kurz, który unosi się pod wpływem przejeżdżających tędy aut. Choć był to raptem 300-metrowy odcinek, połowa drogi leżała po stronie miasta Tarnowa, a druga połowa na ternie gminy Żabno. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ
Samorządy w końcu dogadały się i jesienią tego roku na brakującym odcinku ul. Granicznej pojawił się asfalt. Mieszkańcy nie kryją radości.
– Od 30 lat walczyliśmy tu o drogę, była droga szutrowa. Już nam przestały przeszkadzać te dziury, największym problemem był kurz, szczególnie jak była pora sucha, więc trudno było otworzyć okno, wywiesić pościel na balkon, czy pranie. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że wreszcie możemy spokojnie oddychać i żyć tu spokojnie.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni, jest prosto, czyściutko, bez kurzu, bo tutaj po deszczu była tragedia, chlapa, dołki, także dziękujemy.
– Chcielibyśmy jednak zaapelować do kierowców, to prośba o rozwagę i bezpieczne poruszanie się tutaj po drodze. Ten asfalt daje trochę większe możliwości, niż wcześniejsza droga.
Koszt inwestycji, czyli ok. 270 tys. zł., wzięła na siebie Gmina Żabno. Wykonaniem zajęło się miasto.
Ulica widnieje w dokumentach jako Graniczna – po stronie Gminy Żabno i Łęgowa w granicach miasta Tarnowa. Bezpośrednio łączy się z drogą wojewódzką 973 przy wjeździe na Klikowskie Pola.
Mieszkańcy zwracali także uwagę na problematyczny wyjazd, szczególnie w lewo w kierunku Żabna. Kierowcy jadący przez Klikowskie Pola mogą rozwinąć prędkość do 90 km/h, odcinkami do 70 km/h.
Mieszkające przy granicy miasta i gminy osoby zwracały także uwagę na zasłaniające widoczność zarośla, które zarządca drogi zobowiązał się regularnie przycinać.
Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ
Kłopotliwa ulica na obrzeżach Tarnowa doczeka się asfaltowej nawierzchni
