„Krwawy piątek” budzi niepokój uczniów i rodziców. W szkołach będą dodatkowe zabezpieczenia.
W czwartek (8.10) w mediach społecznościowych pojawiły ostrzeżenia przed rzekomą akcją, do której miałoby dojść w piątek, 9 października, w polskich szkołach. Informacje te nie zostały potwierdzone przez służby, jednak po ostatnich tragicznych wydarzeniach w placówkach oświatowych wielu rodziców obawia się o bezpieczeństwo swoich dzieci.
Niektóre samorządy zdecydowały się na wyjątkowe środki ostrożności. W części szkół odwoływane są tradycyjne lekcje, pojawiają się także apele do rodziców, by – jeśli mają taką możliwość – pozostawili dzieci w domach. Jednocześnie placówki zapewniają opiekę uczniom, którzy będą musieli pojawić się w szkole.
W Nowym Sączu prezydent zapowiedział dodatkowe działania służb w szkołach. Ma być zapewniona obecność odpowiedzialnych za bezpieczeństwo funkcjonariuszy. Uczniowie i nauczyciele, którzy mimo zabezpieczeń obawiają się pójść do szkoły w piątek (8.10), mogą pozostać w domach – nieobecność ma zostać usprawiedliwiona – napisał w mediach społecznościowych Ludomir Handzel.
Policja w całym kraju zapowiada na piątek wzmożone działania. Funkcjonariusze mają być obecni w rejonie szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz współpracować z dyrektorami, nauczycielami, samorządami i rodzicami. Najważniejszy jest spokój i korzystanie ze sprawdzonych informacji.
Służby apelują, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych wiadomości z mediów społecznościowych. Każdy sygnał dotyczący możliwego zagrożenia powinien być jednak traktowany poważnie i zgłoszony odpowiednim służbom.
– Doskonale rozumiem Państwa troskę. Bezpieczeństwo naszych dzieci to bezwzględny priorytet – zarówno dla mnie, jak i dla dyrekcji szkół oraz służb. Chcę jednak gorąco apelować o spokój i niepowielanie niesprawdzonych informacji. Większość krążących wiadomości to plotki i spekulacje, które niepotrzebnie potęgują strach u najmłodszych
– napisał na Facebooku Jacek Lelek, burmistrz Starego Sącza.














