Rodzinne hasło może uratować pieniądze. Oszustwa 'na legendę’ plagą w regionie

Ponad 3 miliony złotych zdołali wyłudzić oszuści na terenie Tarnowa od początku tego roku. Policyjne statystyki pokazują, że ofiarą przestępców padają nie tylko seniorzy, ale też ludzie w średnim wieku i młodsi.

Jak podkreślał w audycji Pomagamy i Chronimy podinsp. Robert Kozak, zastępca komendanta Komisariatu Policji Tarnów-Centrum, skala oszustw w całym kraju z roku na rok rośnie, i mimo ciągłych apeli służb, wciąż wiele osób traci w ten sposób oszczędności życia.

-Oszustwa, zwane oszustwami 'na legendę’, są zmorą nie tylko naszej lokalnej społeczności, ale w całej Polsce. Przytoczę liczbę, bo ona dużo obrazuje: w 2025 roku oszuści w Polsce wyłudzili ponad 150 milionów złotych. To jest suma ogromna. Skala tego problemu jest naprawdę dużo. Tylko przez 9 miesięcy tego roku w samym Tarnowie było to łącznie ponad 3 miliony złotych.

Dzielnicowy, st. asp. Przemysław Kosiarski radził, by w swoich rodzinach umówić się na tzw. hasło bezpieczeństwa – konkretne słowo lub pytanie, na które będą znać odpowiedź tylko członkowie rodziny.

-Można ustalić hasło pomocnicze w rodzinie, żebyśmy mieli jasność, że dzwoni członek naszej rodziny. Można też się rozłączyć po otrzymaniu takiego telefonu i zadzwonić do danej osoby, zweryfikować. Oszuści przeważnie dzwonią z numeru zastrzeżonego albo nie wiemy kto do nas dzwoni, podając się za członka rodziny. Rozłączmy się, zadzwońmy, zweryfikujmy to. Ofiarami coraz częściej padają też osoby w średnim wieku i młodsze.

Policjanci przypominają, że pomysłowość przestępców nie zna granic – mogą podawać się za członków rodziny, detektywów, pracowników banku czy też funkcjonariuszy służb. Ich celem jest wywołanie paniki i wyłudzenie pieniędzy, kiedy ofiara będzie działała pod presją czasu i historii, opowiedzianej przez telefon.

Exit mobile version