Galeria zdjęć:
Wierni z parafii w Ropie mogli przeżywać odpust w odnowionej, zabytkowej świątyni. Po siedmiu latach renowacji kościół św. Michała Archanioła został ponownie poświęcony.
Mszę Świętą z okazji odpustu odprawił we wtorek (29.09) biskup tarnowski Andrzej Jeż. Podkreślał silne postawy wiary, tradycji i rodziny wśród parafian z Ropy, którzy aż do II wojny światowej przez pokolenia żyli po sąsiedzku na styku ze swoimi łemkowskimi sąsiadami. Widać to też w architekturze zabytkowego kościoła.
– Historycznie to była pierwsza i zarazem ostatnia parafia polska, bo dalej zaczynała się już Łemkowszczyzna. Równocześnie ten kościół jest właśnie na takim pograniczu, bo widzimy zarówno elementy drewniane i murowane. Pierwotne miejsce kultu dla tej parafii, która można powiedzieć, ma podwójne płuca wschodu i zachodu. Nawiązując do słów św. Jana Pawła II, to dwie tradycje spotkania pogranicza, dwóch kultur i dwóch obrządków religijnych.
Podczas homilii biskup Andrzej Jeż zaznaczył siłę modlitwy do św. Michała Archanioła oraz potrzebę modlitwy również do Aniołów Stróżów, szczególnie w obecnych czasach, gdzie walka dobra ze złem jest coraz bardziej widoczna.
Anielska opieka niewątpliwie była obecna w czasie całościowego remontu kościoła, który trwał od 2019 roku. Łączny koszt inwestycji wyniósł około 3,5 mln złotych. Pieniądze pochodziły głównie z programów unijnych i rządowych, gminy Ropa, sponsorów oraz również ze składek parafian.
Co zostało odnowione?
– Główny ołtarz i dwa boczne, ambona, krzyż Chrystusa na belce tęczowej i aniołowie, zabytkowe organy Riegera, chór, wejście na chór, a także polichromia kościoła. Remont było od osuszonych i odwodnionych fundamentów przez ściany, bo do drewnianego kościoła dobudowano w 1800 roku dwie murowane wieże. Wiele zbutwiałych belek trzeba było wymienić. Mur został otynkowany, a belki pokryte nowym gontem. Więźba dachowa i dach pokryty został miedzianą blachą.
– mówił proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Ropie, ks. Stanisław Porębski.
Parafianie, którzy licznie przybyli na Mszę Świętą odpustową do zabytkowego kościoła, nie kryli radości i wzruszenia.
– Piękny po prostu. Odnowiony jest cudownie. Tu byłam chrzczony i tu chrzciłam dzieci. Ślub tutaj brałam.
– Całe wnętrze jest odnowione, odrestaurowane. Z zewnątrz też blacha zmieniona. Specjalnie wróciłem z pracy, żeby zdążyć na Mszę Świętą i uroczystość.
– Ja też tu ślub brałam i dzieci chrzciłam. Ciągnie tu do tego odnowionego kościołka. Coś pięknego.
Warto zaznaczyć, że już od trzech dekad wierni z Ropy i okolic uczestniczą w nabożeństwach w nowym kościele Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, który jest główną świątynią parafialną. Po kilkuletnim remoncie wracają teraz również do mniejszego kościoła, w którym Msze Święte będą odprawiane między innymi w dni powszednie.














