Region limanowski może doczekać się już trzeciego referendum w tej kadencji. Po głosowaniach w gminach Tymbark i Mszana Dolna, pojawiła się nowa inicjatywa w Limanowej. Komitet referendalny, który się tu zawiązał chce odwołania zarówno burmistrz Jolanty Juszkiewicz, jak i rady miasta. Jakie są argumenty inicjatorów akcji i jak odpowiadają na nie władze miasta?
W Limanowej może dojść do podwójnego referendum. Jedno dotyczyć ma odwołania burmistrz i rady miasta. Komitet referendalny złożył zawiadomienie w tej sprawie do delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Nowy Sączu. Jak mówi przedstawiciel Wiesław Sędzik – grupa inicjująca referendum stwierdza, że sposób i styl zarządzania miastem nie zyskuje aprobaty większości mieszkańców.
– Uważamy, że ktokolwiek, kto będzie ubiegał się o fotel burmistrza, powinien też mieć radę. Radę, która będzie go wspierała. Jeżeli byśmy, uważamy, pozostawili skład rady w takim stanie, jaki jest, to nowy burmistrz może napotkać się na trudności. Ze względu tego, iż większość w Radzie stanowią osoby, które były w komitecie pani burmistrza.
Inicjatorzy komitetu podkreślają, że ich zdaniem Limanowa nie jest dobrze zarządzana. Mówią m.in. o niepotrzebnie zaciąganych kredytach, przywołują temat próby usunięcia wizerunku Limanowskiej Piety ze sztandaru miasta czy brak walki o utrzymanie dworca kolejowego w mieście. Burmistrz na te zarzuty odpowiedziała w programie Słowo za Słowo na antenie RDN Nowy Sącz. Podkreśliła, że informacje o możliwym referendum przyjęła ze spokojem, ale też, że spodziewała się takiej sytuacji. Całą rozmowę znajdziesz tutaj. Tu znajdziesz też pełne stanowisko komitetu.
Odnosząc się do wypowiedzi burmistrz w radiu RDN, przedstawiciele komitetu referendalnego podkreślają, że nie są związani z żadną konkretną partią polityczną, chociaż mają swoje poglądy. Grupa składa się z mieszkańców miasta niezadowolonych z obecnych władz. Pełną wypowiedź przedstawiciela komitetu znajdziesz pod artykułem.
Zgłoszenie zawiązania się komitetu referendalnego do Krajowego Biura Wyborczego to dopiero pierwszy krok w drodze do przeprowadzenia głosowania – zaznacza dyrektor nowosądeckiej delegatury Maria Zięba.
– To inicjujące pismo jest składane w dwóch miejscach. Tutaj do komisarza wyborczego i w tym przypadku do burmistrza Miasta Limanowa. To pismo otwiera tej grupie termin 60-dniowy na zbieranie podpisów pod tą inicjatywą.
Referendum zostanie przeprowadzone jeśli w tym czasie zebrane zostaną minimum 1 123 podpisy pod wnioskiem. Składać mogą je tylko mieszkańcy Limanowej uprawnieni do głosowania.
Po złożeniu list z podpisami do sądeckiej delegatury KBW, komisarz wyborczy będzie mieć 30 dni na ich weryfikację w centralnym rejestrze wyborczym. Jeśli wszystko będzie w porządku wyznaczony zostanie termin przeprowadzenia referendum. Ten termin zgodnie z tymi procedurami może być wyznaczony najwcześniej na początek przyszłego roku.
Posłuchaj rozmowy z Wiesławem Sędzikiem, przedstawicielem grupy referendalnej:
Burmistrz Limanowej spodziewała się wniosku o referendum w sprawie jej odwołania [WIDEO]
