Ponad 200 młodych mężczyzn stało się dzisiaj (19.09.) ceremoniarzami diecezji tarnowskiej. Nastoletni chłopcy, w kościele pw. bł. Karoliny w Tarnowie, przyjęli błogosławieństwo z rąk biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża.
Jak mówili nowi ceremoniarze, do Kościoła przyciąga ich wiara oraz chęć bycia bliżej Boga.
-Nazywam się Szymon Stary, jestem z parafii Muchówka. Do Kościoła przyciąga mnie tradycja i to, że mogę służyć Panu Bogu.
-Jestem Filip, pochodzę z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krynicy-Zdroju. Bardzo chciałbym głosić Słowo Boże i docierać z nim do innych ludzi. Podoba mi się atmosfera, która panuje w Liturgicznej Służbie Ołtarza. Można poznać wiele wspaniałych osób, dobrze się dogadujemy, także poza kościołem.
-Nazywam się Dominik Brzegowy, jestem z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Muchówce. Zdecydowałem się zostać ceremoniarzem z chęci bycia bliżej Boga. Moim zdaniem młodym nie jest trudno być przy Kościele, to wszystko zależy od wychowania, czy jesteśmy wychowani w wierze Kościoła czy nie. Trzeba mieć mocną wolę i się nie poddawać.
Ceremoniarze należą do Liturgicznej Służby Ołtarza. Ich zadaniem jest m.in. koordynowanie służby młodszych ministrantów, przygotowywanie ołtarza do celebracji oraz wymaga się od nich dobrej znajomości przepisów i symboliki liturgicznej.
Jak podkreśla biskup Andrzej Jeż, młodzi zwracają szczególną uwagę na autentyczne przeżywanie Eucharystii, a bogata w symbolikę liturgia Kościoła budzi w nich zainteresowanie.
-Młodzież dzisiaj, w Kościele Powszechnym, bardzo mocno zwraca uwagę na głęboko przeżywaną liturgię. Mają świadomość, że to jest doświadczenie Chrystusa, obecnego w Eucharystii. Wiele ankiet, które są przeprowadzane w Ameryce Południowej czy w Europie, wykazuje, że młodzi są zafascynowani liturgią Kościoła. Między innymi ceremoniarze to osoby, które mają koordynować działanie w liturgii. Wiemy, że liturgia Kościoła jest bardzo rozbudowana, bardzo bogata w znaczenia, w symbole. Muszą dobrze poznać duchowość liturgiczną, dobrze orientować się w symbolach i znakach religijnych, które ujawniają rzeczywistość Boga w Jezusie Chrystusie. Muszą także znać przepisy liturgiczne, które decydują o tym, że liturgia dokonuje się w taki, a nie inny sposób. Muszą mieć ten pewien autorytet wśród ministrantów i lektorów, którym przewodzą, aby liturgia stawała się piękną, wpisaną w tradycję Kościoła, uwzględniającą także potrzeby ludzkiej natury.
Do Tarnowa na błogosławieństwo ceremoniarzy zjechali ministranci i lektorzy z całej diecezji tarnowskiej. Wśród nich był Maciej Jurczyński z parafii w Ptaszkowej, który powiedział Radiu RDN co skłoniło jego do pełnienia funkcji ceremoniarza.
-Do Kościoła przyciąga mnie wiara oraz nauki, jakie przekazuje. Wartości odnośnie miłości bliźniego są dzisiaj bardzo potrzebne. Szczególnie biorąc pod uwagę wszystkie konflikty jakie są – bądźmy szczerzy, nikomu na tym nie zależy i wszyscy chcemy, żeby to się skończyło. Czy młodym jest trudno być blisko Kościoła? To zależy od środowiska. Rzeczywiście, znajdujemy się w środowiskach, kiedy niekiedy jest się z tego wyśmiewanym, ale są też ludzie neutralni. To nie przeszkadza w tym, żeby głosić wiarę i być odważnym, żeby się z nią obnosić. Po pierwsze chcę być dobrym człowiekiem, ale też dobrym ceremoniarzem, żeby pełnić tę funkcję dobrze i dawać przykład młodszym ministrantom.
Maksymilian Zasławski z parafii MB Nieustającej Pomocy w Krynicy-Zdroju dodawał, że jego do służby w roli ceremoniarza doprowadziła chęć głoszenia Słowa Bożego.
-Co mnie przyciąga? Moja wiara i chęć głoszenia Słowa Bożego. To mnie przyciąga do Kościoła, żeby parafianom powiedzieć to, co Bóg chce do nas mówić.
-Żyjemy w świecie, w którym ludziom wierzącym jest czasem ciężko, zdarza się, że wiara jest wyśmiewana. Czy to zależy od środowiska?
-Moim zdaniem tak. W mojej szkole nie było takich sytuacji, lecz niektórzy z moich kolegów, którzy mieszkają za granicą, spotykają się z dyskryminowaniem wiary. W takiej sytuacji, tak im radziłem, trzeba rozmawiać z osobą atakującą, a także modlić się o spokój.
W trakcie Mszy Świętej, nowi ceremoniarze otrzymali także charakterystyczne krzyże ceremoniarskie. Otrzymanie błogosławieństwa księdza biskupa poprzedził udział w specjalnym kursie ceremoniarza.
Taki kurs w diecezji tarnowskiej prowadzony jest co roku. Pierwsze sesje dla kolejnych grup przyszłych ceremoniarzy rozpoczną się w połowie października.














