Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Gromniku cieszył się największym powodzeniem w tegorocznej rekrutacji w powiecie tarnowskim.
Władze powiatu oceniają dobrze ostatni nabór do pierwszych klas, choć jak przyznaje starosta, problemy demograficzne są też odczuwalne w samorządzie.
Jak mówił w audycji Słowo za Słowo wicestarosta tarnowski Roman Łucarz, zainteresowaniem niezmiennie cieszą się kierunki, które dają praktyczne umiejętności i zwiększają szanse na rynku pracy.
-Zdecydowanym liderem w tym roku jest szkoła w Gromniku, gdzie ponad 150 uczniów rozpoczęło naukę w pierwszej klasie. Również inne szkoły mają zadowalający nabór, szkoła w Wojniczu 103 uczniów, w Zakliczynie 102, CKZiU Tuchów 101 uczniów. Dobry nabór był też w Żabnie, ponad 80 uczniów. W Tuchowie mamy 58 uczniów w liceum, tam mamy dwie klasy i na tyle liczyliśmy. Troszkę mniejsze nabory były w Ryglicach, tam jest mała szkoła i otworzyliśmy dwa oddziały, a także w Ciężkowicach – tam też udało się otworzyć dwa oddziały.
Wicestarosta mówił, że szkoły znajdujące się na terenie mniejszych miejscowości starają się o pozyskanie uczniów, mających też do wyboru duże ośrodki miejskie. Mimo tej konkurencji, nabór do placówek zarządzanych przez powiat tarnowski był wyższy niż rok temu.
-To jest taki odwieczny problem powiatów ziemskich, które mają w środku duże miasta – Nowy Sącz, Tarnów czy też Kraków. Powiaty borykają się z tym, że duża liczba uczniów ucieka do miasta, w tym wypadku do Tarnowa. Z naboru na rok szkolny 2026/2027 jesteśmy zadowoleni, ponieważ mimo pogłębiania się niżu demograficznego, my w tym roku mamy do wszystkich klas pierwszych w naszych szkołach ponadpodstawowych 688 uczniów. To jest o ponad 50 uczniów więcej, niż w roku ubiegłym.
Spośród kierunków oferowanych przez szkoły ponadpodstawowe, największym zainteresowaniem cieszyły się profile związane z gastronomią.














