Gdzie drogowcy zamkną przejazd, co stanie się z centrum przesiadkowym przy Plantach i jaki los czeka drzewa wokół ronda? Coraz więcej pytań rodzi się przed zbliżającym się remontem w centrum Tarnowa.
W połowie września ruszy przebudowa i rozbudowa ronda u zbiegu ulic Krakowskiej, Narutowicza i Sikorskiego. Obawy mają kierowcy, ale też podróżujący busami i autobusami, bo właśnie w pobliżu tego ronda, przy Plantach Jakubowskiego, znajduje się centrum przesiadkowe, z którego korzystają także mieszkańcy podtarnowskich miejscowości.
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny tłumaczył w Słowo za Słowo, że w tej sprawie trzeba poczekać na informacje od wykonawcy, który będzie dostosowywać organizację ruchu do prowadzonych prac.
– Tam przystanek będzie funkcjonował, natomiast my mamy przystanek w zapasie na ul. Pułaskiego przy stacji benzynowej. Okresowo będziemy bardziej wykorzystywać także ten przystanek. To, czy centrum przesiadkowe zostanie przeniesione zależy od tego, na jakim etapie nam wykonawca przedstawi prośbę o zatwierdzenie organizacji ruchu. Na bieżąco będziemy informować na przystankach i nie tylko o wszelkich zmianach w organizacji ruchu.
W obrębie ronda są też drzewa i krzewy. Prezydent przekonuje, że była prośba do wykonawcy, by oszczędzić jak najwięcej drzew, jednak ostatecznie w obrębie prowadzenia remontu przy rondzie i wzdłuż ulicy Sikorskiego mają zostać wycięte 22 drzewa.
Wykonawca ma 13 miesięcy na wykonanie inwestycji. Termin jest o tyle wiążący, że Tarnów dostał dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości 25 mln zł. Jakub Kwaśny mówi, że jeśli nie będzie niespodzianek pod ziemią, da się go dotrzymać.
– To wszystko zależy od tego, co jest pod spodem. Bardzo chciałbym, żeby te wszystkie sieci, które są na mapach naniesione, bo przecież było to weryfikowane z gestorami sieci, żeby nie okazało się, że jest tam coś, czego my nie przewidywaliśmy, a to często okazuje się, że dowiadujemy się, kiedy zaczynamy kopać. Tak było na Placu Drzewnym, tam się pojawiła piwnica, na szczęście tylko piwnica.
Rondo u zbiegu ulic Narutowicza, Sikorskiego i Krakowskiej w Tarnowie zostanie przebudowane na rondo turbinowe. Po remoncie będzie bus-pas i przejście podziemne pod Świtem. Dlatego też już od początku prowadzenia prac ma być całkowicie zamknięta ulica Sikorskiego.
Przejazd przez samo rondo ma być utrzymany po jednym pasie w każdym kierunku, wyłączając ulicę Sikorskiego.
Koszt całej inwestycji to 27 mln zł.














