Zobacz zdjęcia:
Mieszkańcy gminy Mszana Dolna głosowali w referendum w sprawie odwołania wójta Mirosława Cichorza, ale też rady gminy. Gdy tylko będą informacje na temat wyników, opublikujemy je poniżej.
Na razie wójt przekazał na Facebooku, że z nieoficjalnych informacji wynika, że frekwencja w przypadku głosowania w sprawie jego dalszych losów była odpowiednio wysoka. To oznacza, że referendum jest ważne, ale decyzją mieszkańców Mirosław Cichorz pozostanie na stanowisku wójta gminy Mszana Dolna. W związku z tym, że referendum było na wniosek rady gminy, w takim przypadku rada zostanie odwołana.
Czekamy na oficjalne informacje na ten temat.
Artykuł będzie aktualizowany.
Co doprowadziło do referendum?
Od miesięcy lokalny samorząd jest skonfliktowany, co skutkowało już zmianą przewodniczącego rady. Wójt natomiast nie otrzymał w tym roku wotum zaufania.
O głosowanie w sprawie ewentualnego odwołania włodarza wnioskowali radni, a w przypadku możliwego odwołania rady jest to z inicjatywy mieszkańców, którzy zbierali podpisy w tej sprawie.
Jakie nastroje panowały w dniu głosowania? Sprawdzaliśmy to między innymi w Kasinie Wielkiej.
– Ja tu jako stara babka dziewięćdziesięcioletnia przyszłam. Wójta nie popuścimy, bo jest dobry gospodarz, dba o gminę, majątek zakupił. To jest bardzo ważne. Co do rady gminy, oglądałam sesje i nie podobało mi się, jak ci ludzie się zachowywali. Powinno inaczej być. Inne odzywki, inne wszystko.
– Brałem udział w referendum i zagłosowałem na wójta, żeby go nie odwoływać. A co do rady, to się powstrzymał od głosu.
– Jestem za tym, żeby pan Mirosław dalej był wójtem. Po prostu byłem zagłosować i wyrazić swoją rację. A kwestia Rady Gminy? Nie jestem, żeby ją odwołać. Nie robią jakichś wielkich problemów. Muszą się po prostu dogadać i działać na wspólny cel.
Opinie zebraliśmy też w Mszanie Górnej.
– Trzeba coś z tym robić. Jestem neutralny, czekam do następnej kadencji wójta. Jak teraz się nie wystara, no to straci zaufanie resztę, no i tyle.
– Referendum to obywatelski obowiązek, jest to jakieś rozwiązanie na tego typu problemy, i czemu nie skorzystać z tego rozwiązania. Ja jestem za odwołaniem rady.
– Wójt jest dobry, tylko rada nawala. Wójt nic nie zrobi jak rada, blokuje mu. Dużo tu jest złego przez radę robione dla gminy.
Zapytaliśmy naszych rozmówców, co sądzą o postawie wójta gminy Mszana Dolna, który często komentuje działania radnych opozycyjnych – zdarza się, że dosadnie.
– Mi się wydaje, że coś nie da się z tą radą. Jak można łagodniej, jak on mówi, całkiem do rzeczy, kiedy są różne rzeczy, tak jak ta działka na Łostówce, cały czas ją blokowali i blokują, i blokują.
Dla ważności referendum konieczny był udział w głosowaniu nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu. W przypadku odwołania wójta warunkiem był udział co najmniej 3 920 uprawnionych do głosowania. W sprawie odwołania Rady Gminy Mszana Dolna chodziło o co najmniej 4 340 uprawnionych do głosowania.














