Gmina Wierzchosławice świętowała podwójnie – za nami gminne obchody dożynek, a także 700-lecie miejscowości.
Wydarzenie zgromadziło wiele osób przed Gminnym Centrum Kultury, gdzie była okazja do wspólnego świętowania i dziękczynienia za tegoroczne plony. Nie zabrakło tradycyjnych elementów i folkowej muzyki.
Jak co roku, istotnym punktem uroczystości było przedstawienie wieńców dożynkowych, które na tę okazję przygotowali mieszkańcy wiosek. Wykonawcy przyznawali, że praca nad takim wieńcem zajęła od dwóch tygodni do nawet miesiąca, w prace zaangażowanych było wiele osób, ale efekt wynagradza im te trudy. Na miejscu można było przyjrzeć się wielobarwnym konstrukcjom, które nawiązywały do tradycji, wiary i lokalnych społeczności.
– Doszłyśmy do wniosku, że przedstawimy wieniec obrazujący nasze gospodarstwa, nasze piękne ogródki przydomowe, nasze piękne ogrody warzywne i owocowe, a przede wszystkim naszą faunę i florę, nasze zioła, które tutaj w tym naszym rejonie mocno są i są wykorzystywane coraz bardziej przez osoby, które się tym interesują, m.in. przez nasze koło, gdzie dziewczyny robią octy i suszą herbatki różnego rodzaju. Ten nasz rejon leży w takim właśnie rejonie, gdzie naprawdę mamy bardzo duży urodzaj i dobrą ziemię – powiedziała członkini KGW z Mikołajowic.
Nie zabrakło także wieńców, nawiązujących do tradycji religijnych.
– Mamy wieniec w kształcie łodzi. My jesteśmy zza Dunajca, z miejscowości Kępa Bogumiłowicka, więc kojarzy nam się woda, łódź. Oczywiście, ponieważ każdy wieniec jest takim nawiązaniem do tradycji chrześcijańskiej – od razu kojarzy nam się z łodzią, z Jezusem.
Ważnym elementem wydarzenia, poza obrzędem dożynkowym, było uczczenie pamięci Wierzchosławic, które w tym roku obchodzą 700-lecie. To idealna okazja, by pochylić się nad postaciami wybitnych Polaków pochodzących z tego regionu. Na szczególną uwagę zasłużył Wincenty Witos pochodzący właśnie z Wierzchosławic.
Jak mówi Małgorzata Moskal, wójt Gminy Wierzchosławice, Wincenty Witos był wybitną postacią dla historii Polski, ale też rolnikiem, dlatego te dwie okazje do świętowania doskonale się ze sobą połączyły.
– Cieszymy się, bo Wierzchosławice to tradycja, to ludzie, którzy tę tradycję tworzyli, tworzą. Historia – to przecież trzykrotny premier Polski, Wincenty Witos. To wszystko mocno się ze sobą wiąże, bo Wincenty Witos to człowiek z krwi i kości z roli, a przecież dzisiaj świętujemy czas dożynek, dożynek gminy Wierzchosławice, ale nie tylko. To święto plonów, tego, co ziemia urodzajna naszemu wierzchosławickiemu mieszkańcowi oddaje, ale i nie tylko, bo przecież to są piękne tradycje, piękne śpiewy i kunsztowne wieńce, które mamy możliwość oglądać w tym momencie przed sceną.
Piotr Kosiak również podkreślił szczególną rolę Witosa dla lokalnej społeczności. Dyrektor Instytutu im. Wincentego Witosa w Warszawie dodał też, że jest to postać, która nadal inspiruje i może być symbolem nowoczesnych przemian.
– To jest ogromny powód do dumy dla mieszkańców tych terenów. Staram się, jako dyrektor instytutu, przywrócić tą radość i godność z tego, że ta ziemia wydała tak wielkiego Polaka. Dzisiaj myślę, że trafiamy na taki fajny moment, gdzie Witos może być patronem pewnej przemiany, że Witos jest patronem tego, co lokalne. Chciałbym, żeby Witos temu patronował, żeby był takim patronem przemiany tego, że lokalne znaczy fajne, że lokalne znaczy modne.
Po zaprezentowaniu wszystkich wieńców i zakończeniu konkursu kulinarnego odbyły się występy Zespołu Pieśni i Tańca „Swojacy” oraz Zespołu „Mali Swojacy”. Na finał obchodów odbyła się zabawa taneczna. Dzień wczesniej odbył się koncert zespołu Golec uOrkiestra.
700-lecie miejscowości połączone z Dożynkami u Witosa – gmina Wierzchosławice świętuje osiem dni














