Moja praca na rzecz regionu się nie zmienia, wciąż czuję się członkiem Prawa i Sprawiedliwości mówił w Słowo za Słowo poseł PiS i członek Stowarzyszenia ‘Rozwój Plus’ Wiesław Krajewski. Parlamentarzysta odniósł się do ultimatum, które przed kilkoma dniami postawił prezes PiS Jarosław Kaczyński, że każdy, kto pozostaje w stowarzyszeniach politycznych, w tym stowarzyszeniu ‘Rozwój Plus’ Mateusza Morawieckiego, nie może zostać w Prawie i Sprawiedliwości.
Wiesław Krajewski, który nie podpisał tzw. lojalki, tłumaczył na antenie Radia RDN Małopolska, że jest wierny partii od samego początku i dziwi go takie postawienie sprawy.
– Miałem miłą, fajną rozmowę z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, ponad godzinną, przecież wiedział, że stowarzyszenie się zawiązało, nic nie wskazywało na to, że coś się tutaj wydarzy. Okazało się, że nagle jakaś zmiana kursu i ultimatum, podstawienie pod ścianę i trzeba wybierać między Prawem i Sprawiedliwością, czy stowarzyszeniem jakimkolwiek. Nie potrafię zrozumieć tego ultimatum i nie potrafię też podjąć decyzji, która miałaby wybierać między jedną formacją a stowarzyszeniem.
Jutro (28.07) ma się zebrać Komitet Polityczny PiS, który jak zapowiedział Jarosław Kaczyński ‘ma przyjąć ten fakt do wiadomości’.
Stowarzyszenie ‘Rozwój Plus’ liczy obecnie 45 osób, nie wszyscy są związani z PiS. Oświadczeń nie podpisało 37 posłów PiS, 3 europosłów PiS i jeden senator PiS. W ostatniej chwili ze stowarzyszenia ‘Rozwój Plus’ Mateusza Morawieckiego wypisał się Daniel Obajtek.














