Kościół parafialny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zbylitowskiej Górze wypełnił się wiernymi, którzy przeżywali jubileusz swojej parafii. Eucharystii przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż.
700-lecie to wyjątkowe święto dla obecnych, jak i byłych parafian. Jak podkreślali, towarzyszy im duma i radość z wielowiekowej historii swojej wspólnoty.
-Trzeba było 700 lat czekać, żeby doczekać się takiego jubileuszu. To jest ogromne wydarzenie dla parafii, dla parafian, dla społeczeństwa, potomnych, żyjących i przyszłych pokoleń. Czuję bardzo wielki wzruszenie i radość, wszystko co najpiękniejsze.
-Przez 20-kilka lat należałam do tej parafii, a teraz jestem po sąsiedzku, u św. Stanisława Kostki. Tutaj mi się bardzo dobrze modli, jest jakiś taki sentyment. To jedyny taki jubileusz, którego ja doczekam, więc nie mogło mnie tutaj nie być.
-Bardzo się cieszymy. To bardzo ważna uroczystość, to jednak 700-lecie. To rzadko się zdarza, bo przecież trzeba tyle lat czekać, że mało które pokolenie tego doczeka. Akurat trafiło na nasze pokolenie, jest wielka duma.
W homilii biskup Andrzej Jeż przypominał, że jubileusz to nie tylko okazja do wspominania historii, ale także do budowania przyszłości wspólnoty w Zbylitowskiej Górze.
-Trzeba na nowo w parafii dostrzec wspólnotę ludzką, która, oczywiście, uznaje słabość i grzech, bo nie ma idealnych wspólnot parafialnych, podobnie jak nie ma idealnych rodzin czy ludzi. Ważne jest jednak to, abyśmy stale mieli wolę czynienia dobra, byśmy wyciągali wnioski z popełnianych błędów, byśmy dążyli do poprawy, by zależało nam na wspólnym dobru, byśmy chcieli szanować siebie nawzajem i dobrze o sobie mówić, wspierać się i przebaczać. Trzeba nam często klękać u stóp krzyża Chrystusa i gorąco modlić się, by nie zabrakło nam sił i odwagi do mężnego wyznawania wiary, do bycia ludźmi szlachetnymi, na wskroś Bożymi ludźmi.
Do jubileuszu parafia przygotowywała się od wielu miesięcy. Jak mówił proboszcz, ks. Józef Kaczmarski, było to wspólne dzieło całej wspólnoty.
-Jest to, także dla mnie, wielkim wyzwaniem, a po drugie owocowaniem, ponieważ 26 lat pracuję jako proboszcz w tej parafii. Znam praktycznie wszystkich i wszystko, co można znać. Myślę, że wiele rzeczy wspólnie z parafianami udało nam się zrobić i bardzo solidnie przygotować tę uroczystość. Dzięki temu, że mamy Dom Parafialny im. św. Jana Pawła II, nasze życie parafialne koncentruje się właśnie w tym miejscu. Koncentruje się ono poprzez nasze spotkania patriotyczne, opłatkowe, formacyjne z różnymi grupami, których jest kilka w naszej parafii.
Pierwsze źródła pisane na temat parafii w Zbylitowskiej Górze wskazują na 1326 rok. Aktualny wygląd kościół parafialny zawdzięcza odbudowie po I Wojnie Światowej, po której ocalała zakrystia, prezbiterium i północna kaplica.














