Część radnych z Nowego Sącza zarzuca władzom miasta nierzetelność w sprawie przeprowadzania konsultacji Planu Ogólnego oraz brak wyjaśnień w wielu jego punktach. Miasto odpowiada, że wszystko zostało przeprowadzone jak należy, a 2,5 roku od rozpoczęcia prac nad planem to wystarczający czas, aby każdy radny i zainteresowany mieszkaniec mógł zapoznać się z jego założeniami.
Swoje wątpliwości, co do Planu Ogólnego radni PiS przekazali na terenie Starej Sandecji. Tam według radnego Kamila Olesiaka przewidywana jest zabudowa do 24 metrów, czyli na przykład istnieje możliwość budowy galerii handlowej. Według niego, wiele zawartych w planie wytycznych może niepokoić mieszkańców Nowego Sącza. Mówił też o innych miejscach.
– Właśnie tak, jak tutaj, będą intensywnie zabudowane. Mamy nawet miejsca na osiedlu Gorzków, w których przewidywana zabudowa będzie sięgała 50 metrów. Jest wiele miejsc, które się zmienią, a mieszkańcy zgłaszają nam właśnie, że nie zostali o tym poinformowani w odpowiednim czasie. Została zgłoszona duża liczba uwag, które później były odrzucone. Ten plan jest wiążący na lata dla nas i jako mieszkańcy musimy zadbać o to, aby ta przestrzeń dalej była dla nas komfortowa do życia.
Radni Prawa i Sprawiedliwości byli też zaniepokojeni zakończonymi konsultacjami społecznymi. Według Wojciecha Piecha, informacje o nich miały być umieszczone przez Urząd Miasta jedynie w Biuletynie Informacji Publicznej, niedużej liczbie tablic miejskich, czy w wydaniu jednej z gazet. Jak twierdzi Wojciech Piech, brak szerokiej informacji, na przykład na telebimie miejskiego stadionu Sandecji, przyczynił się do tego, że w konsultacjach wzięło udział, według niego, nieco ponad 130 mieszkańców.
– Najważniejszy dokument, który ma dotykać jakości życia mieszkańców naszego miasta, nas i kolejnych pokoleń przez następne 20 lat, a mieszkańcy nie są zaproszeni do tego dialogu. To jest dialog? Czy ten dokument jest rzeczywiście dla mieszkańców, skoro sami zainteresowani nie biorą udziału w dialogu, bo władza ich nieskutecznie do niego zaprosiła?
Te informacje jeszcze przed sesją dementował zastępca prezydenta Nowego Sącz Artur Bochenek. Przypomniał, że całe prace nad Planem Ogólnym, łącznie z zakończonymi konsultacjami, trwały już od listopada 2023 roku. Nawiązał do zarzutów radnego Wojciecha Piecha w sprawie konsultacji. Zapowiedział też wyjaśnienia w sprawie szczegółów planu.
– Będzie firma, która przygotowywała nam ten plan i przedstawiciele Wydziału Architektury i ja też będę miał swoją prezentację i oczywiście będziemy odpowiadać na wszystkie pytania. Natomiast powtarzanie przez niektórych radnych, że na Starej Sandecji będzie jakaś galeria, czy bloki, to woła o pomstę do nieba. Obudzenie się z tym tematem za pięć dwunasta pomimo dwóch i pół roku prac, pomimo dwukrotnego wyłożenia tego planu i pomimo tego, że 300 osób wzięło udział w konsultacjach, a pan radny o nich nie wiedział.
Ostatecznie Plan Ogólny został uchwalony przy 13 głosach za. 10 radnych PiS nie wzięło udziału w głosowaniu.
Wcześniej radni PiS chcieli zdjęcia tego punktu z porządku obrad, ale przy 7 głosach za, 13 było przeciw. Michał Kądziołka apelował, by się nie spieszyć, bo Plan Ogólny powinien być uchwalony do końca sierpnia, a niektóre samorządy muszą dokonywać poprawek w trybie nadzorczym wojewody, bo w planie znalazły się błędy.
Na pytania radnych odpowiadał podczas sesji przedstawiciel firmy, który wygrała przetarg na przygotowanie Planu Ogólnego Nowego Sącza.
Dodajmy, że na tej sesji mocno podzieleni radni przegłosowali wotum zaufania oraz absolutorium za poprzedni rok dla prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla.














