’Unikajmy rzek i dzikich kąpielisk’ – ratownik WOPR radzi, gdzie bezpiecznie korzystać z wypoczynku nad wodą

fot. archiwum RDN / zdjęcie ilustracyjne

’Korzystając z wypoczynku nad wodą, wybierajmy sprawdzone, strzeżone przez ratowników akweny’ – apeluje Ireneusz Skoczeń z tarnowskiego WOPR. Wraz z rosnącą temperaturą, kąpieliska w regionie odnotowują coraz wyższą frekwencję.

Ratownik przypomina, by amatorzy aktywnego wypoczynku nad wodą wybierali miejsca, które są dobrze rozpoznane.

Ireneusz Skoczeń zwraca też uwagę, by na kąpieliskach tworzonych na wyrobiskach pożwirowych, trzymać się wyznaczonej strefy.

-Unikamy dzikich kąpielisk, unikamy kąpania się w Dunajcu czy w innych górskich rzekach. Dno takich rzek zmienia się z godziny na godziny. Mamy też takie kąpieliska, jak tzw. Chorwacja w okolicach Czchowa czy kąpielisko pożwirowe w Radłowie. Ono również jest dyżurowane przez ratowników. Czuwają nad bezpieczeństwem wydzielonego kąpieliska, 50-metrowego.

Przedstawiciel Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie wyjaśnia, że kąpieliska na dawnych żwirowniach tworzone są w miejscach, gdzie jest bezpiecznie.

Ze względu na specyfikę takich miejsc, nie wolno wypływać poza wyznaczone kąpielisko.

-Kąpielisko na Radłowie jest bardzo głębokie, ma 15-25 metrów głębokości. Ta głębokość pojawia się już 7-8 metrów od linii brzegowej, jest tam uskok. Tam był wybierany żwir, więc koparka pracowała pionowo.

Strzeżone kąpieliska w regionie tarnowskim i okolicach funkcjonują m.in. w Czchowie, w Radłowie, a w weekendy ratownicy czuwają nad bezpieczeństwem kąpiących się także w Szerzynach, na kompleksie rekreacyjnym.

’Ludzie toną w ciszy i samotności’ – ratownik wyjaśnia, jak dochodzi do tragedii

Exit mobile version