Kilka lat temu mieli do czynienia z prawdziwym zagrożeniem, gdzie konieczna była ewakuacja podopiecznych Domu Pomocy Społecznej, dzisiaj ćwiczyli procedury na inne sytuacje kryzysowe.
Na terenie całego powiatu bocheńskiego prowadzone są wojewódzkie ćwiczenia pod nazwą 'REKORD 2026′, które mają przygotować służby na działania w trakcie nieprzewidzianych zdarzeń.
Scenariusz jednej z kilku symulowanych tego dnia akcji zakładał zagrożenie na terenie DPS-u.
Zastępca komendanta wojewódzkiego małopolskiej Straży Pożarnej st. bryg. Jacek Ryncarz wyliczał, że wśród zadań dla służb ratunkowych znalazło się m.in. udzielenie pomocy osobom, które ze względu na stan zdrowia nie mogą samodzielnie schronić się przed zagrożeniem.
– Głównym celem tych ćwiczeń są działania gaśnicze i ratownicze na obiekcie, w którym przebywają na stałe osoby o ograniczonej zdolności poruszania się. Ćwiczenia zakładają ewakuację, organizację miejsca dla ewakuowanych i opiekę, budowę zaopatrzenia wodnego do celów gaśniczych, działania poszukiwawcze na terenie pożaru i na terenach przyległych oraz zanieczyszczenia pobliskiej rzeki, jak również kontakt z materiałem radioaktywnym.
Starosta bocheński Adam Korta przypominał, że zaledwie kilka lat temu, w tym samym miejscu, konieczne było przeprowadzenie realnej ewakuacji. W Domu Pomocy Społecznej zlokalizowano ognisko koronawirusa, a żadnych procedur na takie zdarzenia wówczas nie było.
– Kiedy była pandemia koronawirusa, przeszliśmy nie ćwiczenia, ale prawdziwą ewakuację, właśnie w tym kompleksie – Centrum Solidarności im. św. Jana Pawła II. Ewakuowaliśmy wówczas podopiecznych DPS-u, gdzie pojawiło się ognisko koronawirusa. Myśmy to przeszli na żywo. Ze wszystkimi służbami zdaliśmy ten test, mimo, że nie było żadnych procedur. Dzisiaj organizujemy te ćwiczenia, bo chcemy przećwiczyć inne moduły, które pozwoliłyby nam w przyszłości, kiedy pojawi się sytuacja kryzysowa, właściwie je zastosować.
Jak podkreślał wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar, w sytuacjach kryzysowych kluczowa jest współpraca między służbami, które na co dzień rzadko ze sobą działają, dlatego do ćwiczeń zaproszono m.in. wojsko i służby sanitarne.
-Bardzo ważne w sytuacjach kryzysowych jest dobre współdziałanie poszczególnych służb i formacji. Bardzo się cieszę, że oprócz Straży Pożarnej, państwowej i ochotniczych, Policji, ćwiczą z nami również inne służby – Inspekcja Ochrony Środowiska, Wody Polskie, służby medyczne. Są z nami również żołnierze Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, którzy również w sytuacjach trudnych, kryzysowych, bardzo mocno nas wspierają.
W rozmowie z RDN Małopolska starosta Adam Korta przyznawał, że profesjonaliści – służby zawodowo zajmujące się działaniami w sytuacjach zagrożenia, są przygotowani na sytuacje kryzysowe, ale w społeczeństwie cywilnym wciąż brakuje edukacji.
Jako przykład, starosta wskazywał, że niewiele osób jest w stanie rozpoznać dźwięk syreny alarmowej, ostrzegającej o zagrożeniu.
-Na przestrzeni ostatniego roku robiliśmy kilka ćwiczeń, w zakresie sygnałów dźwiękowych. Muszę przyznać, że jestem trochę zaskoczony. Myślałem, że te ćwiczenia będą miały pozytywny odzew i ludzie się zainteresują tymi sygnałami. Informacja, która do nas dociera, jest taka, że ludzie nadal nie rozpoznają tych sygnałów, jakby przechodzili obok nich. Wydaje mi się, że musimy zacząć edukację od szkoły podstawowej. Musimy robić tak, jak w innych krajach, gdzie już dzieci są edukowane jak należy się zachować w sytuacjach kryzysowych.
W ramach ogólnowojewódzkich manewrów, po raz pierwszy przećwiczono jednoczesne wykorzystanie dronów przez straż pożarną oraz przez wojsko. Obydwie te służby korzystały już ze zdalnie sterowanych statków powietrznych, jednak nigdy wcześniej w tym samym czasie i na tym samym obszarze.
Ćwiczenia 'REKORD 2026′ potrwają w powiecie bocheńskim do 16:00.














