Naukowcy badają już szkielet ludzki znaleziony podczas wymiany sieci wodociągowej przy ul. Jagiellońskiej w Nowym Sączu.
To pozwoli zweryfikować czy szczątki prawdopodobnie młodego człowieka faktycznie pochodzą z czasów potopu szwedzkiego.
Bartłomiej Urbański, archeolog miejski wyjaśnia, że teraz badaniami zajmuje się dr hab. Anita Szczepanek z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
– Są one poddawane na analizie antropologicznej, próbki będą wysłane do laboratorium datowań radiowęglowych, no i też będziemy wykonywać badania genetyczne. To nam prawdopodobnie zawęzi, albo powiedzmy, że coś więcej powie.
Jest też hipoteza, że szczątki pochodzą z pochówku na cmentarzu z dawnego kościoła św. Walentego, który miał się znajdować w okolicy ul. Jagiellońskiej i Narutowicza.














