Przebodźcowanie, samotność, stres i … koronawirus. Skąd dziś tyle depresji i stanów lękowych?

Zobacz zdjęcia:

IMG_4944

Zdjęcie 1 z 15

Coraz więcej osób ma problemy natury psychicznej. Lekarze biją na alarm, że dotyczy to nie tylko dorosłych, ale już także dzieci. Właśnie tej tematyce została poświęcona 11. edycja Dąbrowskich Spotkań Klinicznych. W Ośrodku Spotkania Kultur w Dąbrowie Tarnowskiej rozmawiali o tym lekarze różnych specjalizacji, wychowawcy, pedagodzy i studenci.

Kierownik Zakładu Psychiatrii Biologicznej i Środowiskowej w Katedrze Psychiatrii i Psychoterapii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego dr hab. n. med. Marcin Siwek zauważa, że w ostatnich latach jest wzrost zaburzeń lękowych i depresyjnych. Specjaliści łączą ten fakt także z pandemią COVID-19.

– Wirus SARS-CoV-2 pozostaje na stałe pośród tych drobnoustrojów, które atakują nas, a to jest wirus, który zawsze, nawet w przypadku takiej delikatnej infekcji, która wygląda jak katar, atakuje centralny system nerwowy. Okazuje się, że odkąd ten wirus się pojawił, to wskaźniki rozpowszechniania depresji i zaburzeń lękowych na świecie wzrosły o 25 procent. Niezależnie od tego szkodliwości cywilizacyjne, przeładowanie informacjami, przeładowanie stresem, przebodźcowanie i również epidemia choroby otyłościowej, to są takie elementy, które przyczyniają się do tego, że mamy więcej schorzeń psychiatrycznych, głównie zaburzeń depresyjnych czy zaburzeń nerwicowych.

Z zaburzeniami depresyjnymi częściej borykają się kobiety. W zastraszającym tempie rośnie też liczba dzieci i młodzieży, którzy cierpią z powodu stanów lękowych czy depresji

Choroba dotyka też seniorów. Ta grupa, będąc często narażona na wykluczenie społeczne, zamyka się w czterech ścianach, co może doprowadzić do rozwijających się stanów lękowych, czy depresyjnych.

Kierownik Katedry Psychiatrii i Kliniki Psychiatrii Dorosłych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. dr hab. n. med. Dominika Dudek zwraca uwagę, że w przypadku seniorów te objawy rozwijającej się depresji mogą przyjmować inne formy.

– Osoba starsza może nie powiedzieć wprost, że jest jej smutno czy że się nie cieszy. Osoba starsza może skarżyć się na bezsenność, może skarżyć się na różne dolegliwości bólowe, może mieć różne zaburzenia somatyczne, na które będzie się skarżyć, może zrobić się taka jakby mniej sprawna. Typowym takim objawem wieku podeszłego jest pogorszenie funkcji poznawczych, które nie jest związane z rozwojem otępienia, tylko po prostu z depresją i na to trzeba zwrócić uwagę.

Specjaliści podkreślają, że wszystkie zaburzenia psychiczne można leczyć. Wiąże się to terapią i farmakologią, która musi być dostosowana indywidualnie do potrzeb pacjenta. Nieleczone zaburzenia psychiczne, niejednokrotnie popychają do prób samobójczych.

Takich pacjentów przybywa w Klinice Ortopedii, Traumatologii Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie. Są to osoby z licznymi złamaniami najczęściej po upadkach z wysokości. Kierownik kliniki prof. zw. dr hab. n. med. Ireneusz Kotela podaje przykład pacjenta, który po potrąceniu przez metro, mając rozległe obrażenia, nie chciał być leczony. Przebywając na oddziale, prosił jedynie o środki przeciwbólowe. 

– Zwołaliśmy taki zespół łącznie z prawnikiem, z psychiatrą, psychologiem, rehabilitantem i wielu innych specjalistów, zaprosiliśmy też jego żonę i zaczęły się negocjacje trwające kilka godzin. Wreszcie zgodził się, wyraził zgodę na leczenie psychiatryczne. On czuł swoje ciało, jak się coś nasilało u niego, pojawiało, to od razu prosił o psychiatrę i psychologa.

Na przestrzeni ostatnich lat rośnie też liczba zwolnień lekarskich wystawionych w związku z zaburzeniami psychicznymi. W Małopolsce w 2025 roku takich zwolnień lekarskich wpłynęło do ZUS niemal 124 tysiące. Dla porównania w 2022 roku wystawiono ponad 90 tys. zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i zachowania.

Radio RDN Małopolska objęło patronatem medialnym 11. Dąbrowskie Spotkania Kliniczne.

Exit mobile version