Poseł z okręgu tarnowskiego w stowarzyszeniu Rozwój Plus. 'Nie ma mowy o podziale PiS’

fot. fb: Mateusz Morawiecki

’Nie ma mowy o żadnym podziale’ – komentuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Wiesław Krajewski. Parlamentarzysta odniósł się do spekulacji medialnych, że różnica zdań w partii doprowadzi do rozłamu.

Wiesław Krajewski, jako jedna z blisko 40 osób, znalazł się na liście członków stowarzyszenia 'Rozwój Plus’, utworzonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

W rozmowie z Radiem RDN poseł Krajewski zapewnił, że jest to wyjście naprzeciw oczekiwaniom wyborców, ale nikt nie zamierza opuszczać szeregów Prawa i Sprawiedliwości.

-Próbuje się dezinformować opinię publiczną, że jest to jakaś forma podziału. Moje zapewnienie, jak i premiera Mateusza Morawieckiego, który niejednokrotnie się w tej sprawie wypowiadał, jest takie, że nie ma mowy o żadnym podziale, nikt nie ma zamiaru doprowadzać do podziału Zjednoczonej Prawicy w ramach Prawa i Sprawiedliwości. Wręcz odwrotnie, jest takie oczekiwanie w elektoracie prawicowym, centroprawicowym, żeby tematy związane z gospodarką, rozwojem, inwestycjami i ofertą dla przedsiębiorców przedstawiać w ramach Prawa i Sprawiedliwości.

Do sprawy odniósł się już prezes PiS Jarosław Kaczyński, który przekazał, że stowarzyszenie będzie mogło działać w ramach partii. Na wspólnej konferencji z Mateuszem Morawieckim tłumaczył, że stowarzyszenie ma służyć docieraniu do różnorodnego elektoratu.

Poseł Krajewski zwrócił uwagę, że to wspólne wystąpienie uspokoiło nastroje w samej partii, jak i wśród elektoratu.

-Po tej ostatniej konferencji widać, że zostało to złagodzone. Ja, jako poseł Prawa i Sprawiedliwości od 2015 r., a jednocześnie, można powiedzieć, współzałożyciel Porozumienia Centrum od 1991 r., zawsze deklarowałem chęć współpracy i lojalność wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Nie ma żadnej mowy, żeby działać na szkodę Prawa i Sprawiedliwości.

O komentarz poprosiliśmy też poseł PiS Annę Pieczarkę. Jak mówiła, o stowarzyszeniu 'Rozwój Plus’ dowiedziała się z doniesień medialnych, a sama nie wstąpiła w jego szeregi.

-Nie dołączyłam, natomiast ja osobiście bardziej z doniesień medialnych dowiedziałam się o takim stowarzyszeniu. Zawsze mówiłam, że moim prezesem jest Jarosław Kaczyński, zapisałam się do partii Prawo i Sprawiedliwość i w tej partii zostanę tak długo, jak będzie potrzeba, jak będę wyrażała taką wolę. To mi przyświeca w moim życiu parlamentarnym, startowałam z list Prawa i Sprawiedliwości i tej partii jestem wierna. Premier Morawiecki tłumaczy całą sytuację, że absolutnie nie chce opuścić szeregów PiS, natomiast chce współdziałać, żeby zdobywać potencjalnych wyborców, a wiemy, że sondaże teraz nie są łaskawe.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Mateusz Morawiecki ogłosili, że członkowie stowarzyszenia będą działać w ramach rady eksperckiej partii. 'Będzie to sytuacja, w której partia będzie miała dwa płuca’ – podsumował Jarosław Kaczyński.

Exit mobile version