’Pamiątki” z podróży mogą słono kosztować – i to nie tylko finansowo. Przekonał się o tym kierowca, który przez przejście graniczne w Korczowej przewoził w samochodzie części garderoby wykonane ze skór chronionych gatunków zwierząt.
Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej podczas rutynowej kontroli odkryli w bagażu: buty i torebkę wykonane ze skóry pytona i krokodyla.
Choć dla wielu mogą wyglądać jak ekskluzywne dodatki, w świetle prawa to towary objęte ścisłą kontrolą.
56-letni kierowca nie posiadał wymaganych dokumentów, które pozwalają legalnie przewozić tego typu wyroby przez granicę. Towar został natychmiast zabezpieczony, a sprawą zajmuje się Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Służby przypominają, że przewóz takich przedmiotów regulowany jest przez Konwencję Waszyngtońską CITES. Obejmuje ona około 30 tysięcy gatunków roślin i zwierząt, z czego blisko 10 tysięcy to zwierzęta. Na liście znajdują się nie tylko żywe okazy, ale też: wyroby ze skór (np. buty, torebki, paski) biżuteria z kości, zębów czy rogów, trofea myśliwskie i wypchane zwierzęta.
Ograniczenia w przewozie przez granicę UE gatunków CITES, pomagają chronić je przed całkowitym wyginięciem. Ich przewóz jest możliwy tylko na podstawie wydanych wcześniej zezwoleń i świadectw.
W przeciwnym razie grożą poważne konsekwencje: nawet od 3 miesięcy do 5 lat więzienia oraz konfiskata towaru.
