Ratownicy z Grupy Krynickiej GOPR proszą o pomoc w poszukiwaniu mężczyzny. 55-letni Paweł Kościsz miał wyjść w góry we wtorek (20.01) około południa. Od godzin popołudniowych nie ma z nim kontaktu.
Jak informują goprowcy, mężczyzna mógł być widziany na szlakach w rejonie Krynicy, w samej Krynicy-Zdroju, na trasie między Krynicą a Nowym Sączem lub w samym Nowym Sączu.
Jak informuje wiceprezes Grupy Krynickiej GOPR Grzegorz Sus, współpracująca z GOPR-em policja ustaliła, że telefon zaginionego logował się w Piątkowej koło Nowego Sącza, gdzie udali się funkcjonariusze.
Poszukiwania są prowadzone zarówno od strony Krynicy, jak i w okolicach Nowego Sącza i Piątkowej, między innymi w Lasku Falkowskim.
– Nie ma jednak pewności, że jest tam poszukiwany, dlatego my wyruszyliśmy w teren – dodaje Grzegorz Sus, który sam uczestniczy w akcji.
– Patrole wyszły szlakami z Nowego Sącza do szlaku czerwonego i dalej w stronę Krynicy-Zdroju. Natomiast z drugiej strony wyszli ratownicy z Krynicy-Zdroju czerwonym szlakiem i bocznymi drogami, które prowadzą w stronę Nowego Sącza. Mamy takie podejrzenie, że ten poszukiwany zaplanował we wtorek (20.01) wieczorem trasę między Krynicą a Nowym Sączem. To są nasze podejrzenia i pewności nie mamy, natomiast musimy robić wszystko, żeby naszych ludzi wysłać tam, gdzie prawdopodobieństwo znalezienia kogoś jest wysokie
– wyjaśnia ratownik.
Wiadomo, że mężczyzna ma około 180 cm wzrostu. Ubrany był na ciemno. Miał górskie buty i mały plecak.
Prawdopodobnie mógł mieć też na nogach ciemne stuptuty.














