To duża zmiana, ponieważ obecnie w żłobkach są zaledwie 53 miejsca, a lista oczekujących jest długa.
– W tym momencie mamy 53 miejsca w żłobkach – wszystko jest zajęte i ponad 40 dzieci, które czekają na przyjęcie do żłobka. Stwierdziliśmy, że jeżeli dobudujemy i zrobimy dwa oddziały, to będziemy przygotowani może nawet na 85 miejsc, to to już będzie taki kompleks żłobkowy.
Nowy żłobek powstanie w budynku Szkoły Podstawowej nr 2, który zostanie odpowiednio zagospodarowany.
Wójt gminy podkreśla, że to odpowiedź na potrzeby mieszkańców, którzy chcą być aktywni zawodowo, ale napotykają trudności ze znalezieniem opieki dla dzieci. – To inwestycja, która ułatwi rodzicom powrót na rynek pracy i zapewni najmłodszym komfortowe warunki do rozwoju – mówi włodarz gminy.
– Troszeczkę się zmieniła struktura społeczna. Dawniej w większości były domy pokoleniowe, były dzieci, byli rodzice, dziadkowie i miał się kto tym dzieckiem zająć, a teraz jest coraz więcej domów, gdzie mieszka jedna rodzina. Ma to swoje plusy i minusy, ale jeżeli rodzice chcą być aktywni zawodowo, a tak chcemy, to musimy im stworzyć warunki, żeby się rozwijać, i rodzinnie, i zawodowo. Do 1. roku jest macierzyńskie czy tacierzyńskie i można z dzieckiem zostać, ale później, żeby dziecko do przedszkola zapisać to musi mieć ukończone 2,5 roku więc tutaj jest ta luka. Dlatego zdecydowaliśmy się na żłobek, żeby tę lukę zagospodarować.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowy żłobek będzie gotowy już za rok.
Koszt projektu to 147 tys. zł, a cała inwestycja finansowana jest z różnych źródeł: 1,8 mln zł pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), 400 tys. zł to środki rządowe.