Gmina Limanowa jest przeciwna pomysłowi utworzenia parku krajobrazowego w Beskidzie Wyspowym. Według założeń pomysłodawców, największy samorząd powiatu limanowskiego miałby być objęty ochroną w około 60%.
Inicjatorem powstania parku jest osoba prywatna, która opiera swoje założenia na Audycie Krajobrazowym Województwa Małopolskiego, w który mowa jest o znaczących walorach terenu.
– Nie jesteśmy przeciwko przyrodzie, ale boimy się ograniczeń – tłumaczył swój sprzeciw w programie Słowo za Słowo w radiu RDN Nowy Sącz wójt gminy Limanowa Jan Skrzekut.
– Były jakieś zakusy, żebyśmy do tego przystąpili, ale to byłoby kolejne utrudnienie dla samorządów, które jednoznacznie opowiedziały się, że tego nie chcą. My już teraz mamy dużo utrudnień inwestycyjnych, a to by rodziło kolejne. Staramy się, żeby naszym mieszkańcom raczej życia nie utrudniać. Boimy się ograniczeń, bo w zasadzie, to wszystko później przekłada nam na mieszkańców, bo to oni później takie ograniczenia muszą znosić.
Jan Skrzekut potwierdził, że stanowisko gminy Limanowa to zdanie większości mieszkańców.
Wcześniej w podobnym tonie przeciwko utworzeniu parku krajobrazowego wypowiedzieli się między innymi wójtowie gmin Laskowa i Mszana Dolna. Samorządy wydały też wspólne stanowisko w tej kwestii, które przesłały do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
Rozmowa z wójtem gminy Limanowa:














