Głośne szczekanie dało się słyszeć w niedzielne (4.10) popołudnie na dziedzińcu klasztoru ojców bernardynów w Tarnowie. Plac znów wypełnił się zwierzętami.
Były koty, chomiki, króliki, świnki morskie, ale najwięcej tym razem można było zobaczyć psów. Towarzyszyły swoim opiekunom w czasie Mszy św., w której błogosławieństwo we wspomnienie św. Franciszka z Asyżu, patrona zwierząt i ekologii, otrzymują nie tylko ludzie.
To dla nas już tradycja, żeby tu być – przekonują Tarnowianie, którzy swoich czworonożnych przyjaciół traktują niemal jak członków rodziny. W tym roku pojawiły się też rodziny, które ze swoimi zwierzakami są tu po raz pierwszy. Niektórzy pokonali wiele kilometrów, żeby tu być.
– Jesteśmy tu pierwszy raz, wczoraj zobaczyliśmy post na Facebooku i od razu podjęliśmy decyzję, że jedziemy. Przyjechaliśmy z Rzeszowa z naszym pieskiem. Luna jest członkiem naszej rodziny, bardzo bliskim nam zwierzakiem. Tak jak powiedział papież Franciszek, to są nasi mali bracia
– mówi pan Adam z Rzeszowa.
– Chcieliśmy przyprowadzić tutaj naszego kotka Rudzika, żeby uczcić ten dzień, ale też, żeby kotek mógł wyjść z domu, przyjechać do Tarnowa, coś zobaczyć. Rudzik jest cudownym kotkiem, rano budzi mnie do szkoły,jest moim przyjacielem
– przekonuje Dominika z Gwoźdźca.
– Przyjechałam z Ołpin z Princem. Na takiej Mszy jestem pierwszy raz. Chciałam, żeby piesek został pobłogosławiony i żeby długo ze mną żył. Prince jest już z nami sześć lat, a chciałabym, żeby był jeszcze co najmniej dziesięć. Traktuję go, jako domownika, ale też terapeutę, jest nam bardzo bliskim zwierzątkiem, dobrze na nas działa. Przyjeżdżałabym co tydzień, gdyby takie Mszy były odprawiane raz w tygodniu
– przekonuje pani Renata z Ołpin.
Msza św. z błogosławieństwem ludzi i zwierząt odbywa się przy klasztorze ojców bernardynów raz w roku.
W niedzielę, 4 października obchodzimy 800. rocznicę śmierci św. Franciszka, który zwierzęta, ale i całą przyrodę, traktował z wielkim szacunkiem, jako Boże stworzenie. W tym dniu obchodzony jest także Światowy Dzień Zwierząt.
To nie jest jedyny czas, w którym u ojców bernardynów w Tarnowie można spotkać zwierzęta.
Zimą, w okresie od Świąt Bożego Narodzenia do uroczystości Trzech Króli, mieszkańców regionu przyciąga żywa szopka, w której można podziwiać m.in. krowy, kucyki, kury, owieczki, alpaki, osiołki czy króliki.
800. rocznica śmierci św. Franciszka. Na Mszę św. można przyjść z psem i kotem












