Zobacz zdjęcia:
Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej w Krynicy-Zdroju ma już nową odsłonę. Jest większy i bardziej nowoczesny. Chociaż pacjenci dopiero w najbliższych dniach będą mogli skorzystać ze zmodernizowanej części powiatowego szpitala, my mieliśmy okazję już teraz zobaczyć wyremontowane sale.
Pacjenci w najbliższych dniach wrócą na trzecie piętro, ale nie tylko do starych sal. Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej ma teraz dwa razy większą powierzchnię. Zakres prac modernizacyjnych obejmował nie tylko odnowienie dotychczasowych pomieszczeń, ale zakładał też zwiększenie metrażu oddziału. Modernizację przeszły sale, które były wykorzystywane przez zamknięty już oddział ginekologiczno-położniczy.
Starosta nowosądecki, Tadeusz Zaremba podkreśla, że wszystko zostało wykonane w najwyższym standardzie.
– Zostały odnowione wszystkie sale, wyremontowane, odmalowane. Założona wszędzie klimatyzacja, wszędzie są toalety w każdej sali, więc to jest taki duży komfort i duża wygoda dla pacjentów, ale też i dla personelu. No i oczywiście ta elektronika, o której mówiłem, czyli cała cyfryzacja szpitala, co bardzo nas cieszy, że udało się zrealizować ten projekt, rozliczyć. Mamy zabezpieczenia, mamy nowe firewalle, mamy nowe systemy kolejkowe i mamy nowy sprzęt. Dzisiaj dane medyczne są danymi wrażliwymi, więc też tu jest przede wszystkim nacisk na zabezpieczenie tych danych.
Nie zwiększyła się ilość łóżek, ale znacznie poprawił się komfort. Pacjenci nie będą musieli być stłoczeni w salach – mówi dyrektor krynickiego szpitala, Łukasz Rachtan.
– Ta powierzchnia zwiększyła się dwukrotnie. Poprzednio pacjenci niestety nie mieli zbyt komfortowych warunków, nie ma co ukrywać, one nie przystawały do dzisiejszych czasów. Ponadto w każdej sali w tym momencie znajduje się już łazienka, klimatyzacja, dostęp do łóżek jest zapewniony z trzech stron. Krótko powiedziawszy, oddział w tym momencie wygląda tak, jak chcieliśmy i tak, jak powinien.
Zmiany pozytywnie ocenia kierownik oddziału, lek. med. Jacek Ślipek. Jak zauważa, na tzw. urazówkę trafia wielu pacjentów, wśród których są nie tylko mieszkańcy, ale też turyści i kuracjusze.
– Jesteśmy specyficznym rejonie, w okolicy położonej wśród wyciągów. Jesteśmy jedynym oddziałem urazowo-ortopedycznym, który zaopatruje tak zwanych „połamańców„. Kiedyś nasza praca głównie koncentrowała się i była widoczna w zimie, kiedy to były tłumy narciarzy. Teraz specyfika się troszkę zmieniła, nie ma już tak zwanych martwych sezonów, tylko w lecie dochodzą nam rowerzyści, stworzyło się dużo tras rowerowych. Także pracujemy praktycznie cały rok, więc taki oddział i taki blog operacyjny, jak tutaj posiadamy, jest nam potrzebny i myślę, że będzie potrzebny zawsze.
Oddział na czas remontu przeniesiony został na parter. Teraz sprzęt i pacjenci będą sukcesywnie przenoszeni do odnowionych pomieszczeń. Na początku nowego tygodnia przeprowadzka powinna się zakończyć.
Koszt remontu starej części i adaptacji nowych pomieszczeń dla Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej to około 2 miliony 600 tysięcy złotych.














