Sprzęt budowlany miał już pracować w terenie, a wciąż trwa załatwianie formalności.
Według wstępnych przewidywań roboty związane z przebudową ronda przy „Świcie” miały rozpocząć się w połowie września.
Jak jednak tłumaczy wiceprezydent Tarnowa Maciej Włodek na ten moment nie został jeszcze zatwierdzony projekt tymczasowej organizacji ruchu w tym miejscu. Mimo to jest szansa, że prace zaczną się jeszcze w tym miesiącu.
-Plac budowy został przekazany, także tutaj w zakresie samego terenu, który nie wchodzi bezpośrednio w pas drogowy, w część jezdnią i chodnikową te prace mogą być prowadzone. Natomiast na chwilę obecną czekamy na projekt organizacji ruchu, który powinien zostać zaopiniowany przez Wydział Ruchu Drogowego. Taki projekt jeszcze nie wpłynął do Zarządu Drugiej Komunikacji do finalnej akceptacji, także liczymy na to, że w najbliższych dniach ten projekt uzgodniony o opinię ruchu drogowego trafi do nas.
I tutaj jeszcze przed końcem września te prace już w samym zakresie jezdni będą mogły być prowadzone.
Według wstępnych planów przez cały czas trwania przebudowy na skrzyżowaniu ma zostać zachowany ruch dwukierunkowy.
Całkowicie wyłączony z ruchu ma zostać odcinek ul. Sikorskiego od skrzyżowania z ul. Mościckiego do ronda.
Zmieniony będą dotyczyć też pojazdów komunikacji zbiorowej. Trasy autobusów, które zatrzymywały się na znajdujących się przy tym fragmencie ul. Sikorskiego przystankach zostaną zmodyfikowane.
Obecne skrzyżowanie ma zostać przebudowane na rondo turbinowe. Pod ul. Sikorskiego powstanie też podziemne przejście dla pieszych.
Inwestycja ma kosztować około 27 milionów złotych, a jej zakończenie, zgodnie z umową, planowane jest na wrzesień 2027 roku.
Tuż po wakacjach ruszy przebudowa ronda. Jest apel do kierowców














