W Nowym Sączu rodzi się mało dzieci. Jaki będzie to miało wpływ na ich liczbę w szkołach?

Większość remontów w sądeckich szkołach zakończona. Teraz trwają ostatnie przygotowania do pierwszego dzwonka w nowym roku – mówi wiceprezydent Nowego Sącza, Bożena Borkowska.

W większości placówek w trakcie wakacji odświeżone zostały łazienki i szatnie.

– Część inwestycji jeszcze mamy zaplanowanych, czekamy na środki zewnętrzne z PFRON-u, ale myślę, że to nie będzie przeszkadzało w prowadzeniu zajęć od 1 września. Nabór uczniów do pierwszych klas był bardzo dobry w tym roku. Nie ukrywam, że w naszych szkołach podstawowych mamy 7 245 uczniów. Jest to bardzo duża liczba uczniów, mimo tak zwanej wizji zapaści demograficznej, która również będzie dotyczyła Nowego Sącza. W przeciągu ostatnich 10 lat w Nowym Sączu zmniejszyła się liczba urodzeń dzieci o prawie 43%

– mówi wiceprezydent.

Również nabór do miejskich szkół średnich wypada dobrze. Wiceprezydent Nowego Sącza zaznacza jednak, że 80% młodzieży w liceach i technikach to osoby spoza miasta.

W szkołach nie brakuje nauczycieli, chociaż najtrudniej było zapewnić kadrę uczącą fizyki i matematyki.

Exit mobile version