– Niesiemy Boga ludziom na całym świecie, nie tylko ucząc ich Ewangelii – mówią osoby zaangażowane w Wolontariat Misyjny Salvator towarzyszące pątnikom w trzecim dniu 44. Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę. Na szlaku opowiadają pielgrzymom w poszczególnych grupach, jak świeccy mogą zaangażować się w pomoc na misjach.
Jak mówi nam Gabrysia z grypy 8, wolontariat misyjny może polegać na pomocy w drobnych pracach przy konkretnej zagranicznej wspólnocie. Po specjalnym przygotowaniu trafić można w przeróżne części świata.
– Są kraje w Europie, ale są także gdzieś dalej, np. w Azji czy Afryce. Można wybrać także m.in. Czechy, Ukrainę, Rumunię. Ja wyjechałam na wolontariat do Czech, gdzie pojechałam na tzw. prace fizyczne, czyli pomagałam w parafii. Było to m..in. odkopanie różnych rzeczy, sprzątanie, ale głównie remonty. Nie zabrakło też integracji z młodzieżą z Czech. Byłam również w Polsce na Ruchu Młodzieży Salvatorańskiej. Pomagałam na forum młodych, gdzie działam w RMS-ie od dwóch lat, więc polecam.
Chociaż Gabrysia jest nastolatką, to ona zachęciła swoją mamę Katarzyną do zaangażowania się w pomoc misyjną. Obie angażują się w akcje organizowane w Polsce na rzecz Ewangelizacji osób nieznających jeszcze Jezusa.
Co skłania do pomagania?
– Warto pomagać, bo dajemy świadectwo i możemy dawać radość innym w to, czego po prostu niektórzy ludzie nie mają. Pragnę pomagać dlatego, że kiedyś w przeszłości ludzie pomagali mi, mojej rodzinie, gdy było ciężko.
Dlatego postanowiłam też pomagać innym, oddać to dobro, które dostałam od innych. Też obiecam Panu Bogu, że będę chciała, aby najwięcej osób wróciło do niego
– dodaje mama Katarzyna.
Pielgrzymi wspierają dziś misję m.in. modlitwą, ale także datkami zbieranymi w trakcie Mszy św. w Nowym Brzesku i Proszowicach.
Świadectwa swojej codziennej pracy za granicą w trakcie nabożeństw i wędrówki na szlaku 44.PPT dają też misjonarze.
W drodze na Jasną Górę pielgrzymi modlą się za tych, którzy nie wierzą w Jezusa
Zobacz zdjęcia z Mszy św. w Nowym Brzesku:














