Zobacz galerię zdjęć:
Łopaty poszły w ruch. Do końca przyszłego roku w Korzennej powstanie 30 nowych mieszkań na wynajem. To inwestycja spółki SIM Małopolska.
To pierwsza tego typu inwestycja mieszkaniowa w gminie wspierana przez państwo. Chociaż pierwsze prace ruszyły 2 miesiące temu, to zarząd spółki, władze gminy i parlamentarzyści symbolicznie wbili pierwsze łopaty w miejscu, gdzie docelowo powstanie 50 mieszkań. Jak mówił obecny na wydarzeniu prezes Krajowego Zasobu Nieruchomości Łukasz Bałajewicz, na przyszłych najemców czekać też będzie pełna infrastruktura.
– Są to lokale trzypokojowe, w pełni wykończone, wyposażone w pompy ciepła, z miejscami parkingowymi oraz z ładowarkami dla samochodów elektrycznych. Ta inwestycja jest podzielona na dwa etapy. Pierwszy etap to będzie 30 mieszkań, które zostaną zrealizowane do 18 miesięcy. Po zakończeniu tego etapu i zasiedleniu tych mieszkań rozpoczniemy drugi etap, czyli budowę 20 lokali.
Co bardzo ważne, mieszkania spółki SIM będzie można wykupić, o czym mówił prezes SIM Małopolska Michał Lysy.
– Ustawa, która dotyczy mieszkań społecznych i SIM-ów skutecznie to reguluje. Natomiast największym atutem tego programu, co warto podkreślić, że jest to stabilny, bezpieczny wynajem z możliwością dziedziczenia. SIM nie tylko inwestorem, ale będzie później zarządcą tego osiedla, a zatem mieszkańcy nie muszą martwić się o podstawowe kwestie eksploatacyjne, związane z tą budową.
Wartość pierwszego etapu to około 15 mln złotych. Ze strony gminy było udostępnienie gruntów.
Poseł Urszula Nowogórska, która wspiera inwestycję, mówiła o jej konieczności ze względu na wyjście naprzeciw młodym ludziom. Jej zdaniem takie kroki pomocowe są bardzo ważne w czasie demograficznej zapaść, w której się znajdujemy.
Pomimo sytuacji demograficznej, zapotrzebowanie na zamieszkanie w gminie Korzenna jest cały czas zauważalne. Jak powiedział wójt Leszek Skowron, główną motywacją do inwestycji była dla niego właśnie możliwość lepszej oferty dla młodych, którzy szukają swojego lokum.
– Nie ma kredytu hipotecznego. Płacę czynsz, lekko wyższy, ale i tak mniejszy, niż rynkowy, a z czasem i tak dochodzę do własności, nie mają kredytu hipotecznego. I to jest jeden mechanizm, który mnie motywował, żeby dać ludziom taką szansę, bo tu nie trzeba mieć żadnego potencjału.
Samorząd już zadeklarował, że ze względu na zwiększającą się liczbę mieszkańców, zaraz po zakończeniu budowy 50 mieszkań, jest gotów na kolejne.
Chociaż w naborach do mieszkań pierwszeństwo będą mieli mieszkańcy gminy Korzenna, to docelowo są one będą one przeznaczone dla wszystkich chętnych.














