Pat w sprawie remontu drogi na Obidzę w Piwnicznej-Zdroju. Tylko kilku mieszkańców odpowiedziało pozytywnie na propozycję władz samorządu, by poszerzyć jezdnię.
Organizowane były spotkania w tej sprawie, a z 56 osób, do których wysłane zostały pisma w sprawie dalszych konsultacji, odpowiedziały tylko 3.
– Dzisiaj nie ma tego tematu i w najbliższym czasie ta droga nie będzie poszerzana – mówi Tomasz Michałowski, burmistrz Piwnicznej-Zdroju.
– Musimy sobie szczerze powiedzieć, że jeżeli chcielibyśmy na poważnie myśleć o reaktywacji kultowego miejsca, jakim jest Sucha Dolina, o której się mówimy w całej Polsce, to nie ma możliwości przeprowadzenia tam jakiejkolwiek poważnej inwestycji przy tak wąskiej drodze. Z jednej strony jest to kwestia braku komfortu dla mieszkańców, czy turystów, którzy chcieliby podjechać gdzieś w wyższe partie, ale też na razie też zamknięcie też jakichkolwiek rozmów o jakichkolwiek inwestycjach na tym terenie.
Burmistrz Tomasz Michałowski przypomniał, że w ubiegłym roku gmina Piwniczna-Zdrój częściowo zamknęła drogę na Obidzę poza możliwością wyjazdu dla osób upoważnionych, jak mieszkańcy i ich goście, pracowników Lasów Państwowych, właścicieli gruntów, czy obiektów turystycznych oraz dostawców.
Parkować można na przykład na przydrożnym parkingu poniżej Suchej Doliny, co ma zachęcać turystów do pieszego pokonywania trasy.
Konkretnych rozwiązań ulepszenia wyjazdu oraz potencjalnych inwestycji w tym rejonie nadal brak.














