W pierwszym półroczu tego roku Sądeczanie nanieśli na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa ponad 3,5 tysięcy zgłoszeń. Policja potwierdza, że zainteresowanie aplikacją wśród mieszkańców regionu jest duże.
Część ze zgłoszeń została uznana za żart lub pomyłkę, ale prawie 60% zostało potwierdzonych. To pomaga policjantom na szybką reakcję wobec powstałych zagrożeń.
– W pierwszym półroczu 2026 roku do najczęściej nanoszonych na mapę zagrożeń należało przekraczanie dozwolonej prędkości, nieprawidłowe parkowanie oraz niewłaściwa infrastruktura drogowa. Natomiast najczęściej potwierdzały się zgłoszenia z kategorii spożywanie alkoholu w miejscu niedozwolonym, miejsce niebezpiecznej działalności rozrywkowej oraz wypalanie traw
– mówiła aspirant Aneta Mazur z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.
Od początku funkcjonowania aplikacji, czyli od września 2016 roku, mieszkańcy Sądecczyzny nanieśli na mapę łącznie ponad 36 tys. zgłoszeń.
Każde z nich zostało zweryfikowane przez policjantów, którzy podjęli odpowiednie kroki zmierzające do eliminacji potwierdzonych zagrożeń.














