Kilkaset osób może stracić prawo jazdy, mimo że zdały egzamin państwowy. Decyzje sprzed kilku lat o wydaniu uprawnień są aktualnie ponownie rozpatrywane w Starostwie Powiatowym w Tarnowie.
Wszystko przez to, że szkoła nauki jazdy przez 6 lat fałszowała dokumenty, a jak tłumaczy rzecznik prokuratury okręgowej w Tarnowie, prokurator Mieczysław Sienicki, 350 osób, które odbywały tam kurs nie powinno w ogóle zostać dopuszczone do egzaminu.
Sprawa wyszła na jaw po tym jak jeden z kursantów złożył zawiadomienie o przestępstwie.
-To postępowanie zostało zainicjowane przez przez jednego z kursantów, który złożył zawiadomienie o przestępstwie, twierdząc, że został źle przygotowany w tej szkole i w związku z tym oblał egzamin państwowy na prawo jazdy. Ruszyło postępowanie przygotowawcze i w trakcie dochodzenia ustalono, że w latach 2018-2024 Dariusz B. fałszował dokumenty związane z prowadzeniem ośrodka. Ustalono, że nie były prowadzone zajęcia z bloku tematycznego udzielania pierwszej pomocy.
Szkoła miała podpisaną umowę z ratownikiem medycznym uprawnionym do prowadzenia tego typu szkoleń, jednak w praktyce zajęcia z jego udziałem nie odbywały się. Podpisy ratownika były w dokumentacji fałszowane przez Dariusza B.
Szkolenie z pierwszej pomocy jest obowiązkowym elementem kursu na prawo jazdy i zgodnie z prawem, osoby które go nie odbyły, nie mogą zostać dopuszczone do egzaminu państwowego.
Dariuszowi B. postawiono 359 zarzutów. Przyznał się do nich i został skazany prawomocnym wyrokiem sądu.
-W sytuacji, kiedy prawomocny wyrok potwierdził, że doszło do fałszowania dokumentów, prokurator nie mógł przejść do porządku dziennego nad tym faktem, tym bardziej, że art. 145 kodeksu postępowania administracyjnego stanowi, że jeżeli decyzja ostateczna zapadła w oparciu o fałszywe dokumenty to wówczas wznawia się postępowanie administracyjne. W związku z powyższym prokurator rejonowy wystosował sprzeciw od ostatecznej decyzji dotyczącej prawa jazdy danego kursanta, który już zdał egzamin państwowy i zażądał wznowienia postępowania.
Jak tłumaczy prokurator, Starostwo Powiatowe w Tarnowie w momencie podejmowania decyzji o wydaniu prawa jazdy nie miało świadomości, że te osoby nie powinny w ogóle przystępować do egzaminu.
Nowe decyzje muszą zostać wydane w oparciu o aktualne ustalenia. Osoby, które utracą w ten sposób prawo jazdy mogą złożyć odwołanie.
-Sprzeciw dotyczy każdej z tych ostatecznych decyzji w oparciu, o które dana osoba uzyskała prawo jazdy kat. B. W chwili obecnej starostwo rozpoznaje te sprzeciwy, wyda nowe decyzje w tym zakresie i to już należy do kompetencji organu administracyjnego. Od tej decyzji starostwa powiatowego stronom będzie przysługiwało odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a następnie skarga do sądu administracyjnego.
O komentarz poprosiliśmy też Starostwo Powiatowe w Tarnowie. Do tematu wrócimy.














