Zobacz zdjęcia:
To było wielkie muzyczne uwielbienia na Sądeckiej Ziemi. Z okazji uroczystości Bożego Ciała (4.06) na rynku w Starym Sączu odbył się koncert Symfonia Ducha. Na scenie wystąpiła ponad setka artystów zarówno tych znanych, jak i lokalnych, w tym pasjonatów.
– Było pięknie. Jesteśmy zadowolone. Tak jak ksiądz powiedział na końcu – wszyscy tworzyliśmy Symfonie Ducha. Na pewno będę chciała wrócić tu za rok. Porwał nas ten koncert, bardzo pięknie wykonane przez wykwalifikowanych artystów. Był to wspaniały wieczór z przeżyciami zarówno artystycznymi jak i duchowymi. Można było się pomodlić
– mówili uczestnicy koncertu.
Na scenie w Starym Sączu wystąpili ci, którzy zgłosili się na początku roku do organizatorów w ramach naborów.
– Nie trzeba było ich za specjalnie zgromadzać. To są ludzie, którzy bardzo chcą brać udział w takich wydarzeniach. To są bardzo dobrzy muzycy, ale też bardzo dobrzy ludzie, którzy po prostu lgną właśnie do takich przestrzeni ja ta, którą tutaj w Starym Sączu mamy i za którą bardzo w imieniu wszystkich dziękuję. To jest też niesamowita integracja dla nas wszystkich. Praca i cały proces, którego zwieńczeniem jest koncert, jest dla nas niesamowitym przeżyciem i daje nam po prostu bardzo dużo radości.
– mówi Justyna Zawiślan, pod której batutą zagrała OR_kiestra prezentując autorskie aranżacje i opracowania najpiękniejsze pieśni i piosenek uwielbieniowe w różnych gatunkach muzycznych, od śpiewanej poezji, przez muzykę klasyczną po amerykański gospel.
Wśród solistów znaleźli się Danuta Sowińska czy Mateusz Hojniak, ale również znane nazwiska z regionu oraz kraju m.in. Kapela 'Ciupaga’. Czym dla artystów jest taki koncert – uwielbienie?
– Warto być na takich wydarzeniach, żeby się napełnić tak właśnie duchowo tą wspaniałą muzyką, żeby uwielbiać Boga i żeby pokazać też swoje świadectwo wiary. Poprzez bycie tutaj, poprzez wspólny śpiew, poprzez takie zgromadzenie ludzi, że właśnie nas tych wierzących jest bardzo dużo. To jest przede wszystkim modlitwa, a przy okazji właśnie wielbienie Boga poprzez sztukę, bo kto śpiewa ten dwa razy się modli.
– Jestem osobą wierzącą, więc dla mnie ten koncert jest połączeniem artystycznym i modlitewnym. Na pewno jest inna intencja w tym śpiewaniu niż zwykle. Jeszcze nasz utwór jest takim wołaniem o pomoc, wręcz łkaniem o to, że chcemy pomocy od Pana Boga, więc to śpiewanie na pewno nabrało większego wymiaru i właśnie tej intencji.
– mówiły Ewa Novel i Magdalena Dutka. Z kolei Mateusz Jagiełło, jeden z finalistów ostatniej edycji The Voice of Poland, podkreśla, że modli się przed i po występnie, a na scenie…
– Nie potrafię śpiewać i modlić się. Dla mnie muzyka jest wyłącznie wyrazem artystycznym, natomiast wiem, że wielu ludziom muzyka pomaga w modlitwie, dlatego ja to tak naprawdę robię dla ludzi, akurat nie dla siebie. Wiem, że na przykład moja żona prowadzi schole i ona wręcz potrzebuje śpiewu, żeby się modlić w pełni, żeby się modlić dwa razy. Więc ja nie robię tego akurat dla siebie, robię to tak naprawdę dla ludzi w tym przypadku.
W trakcie uwielbienia swoje świadectwo nawrócenia przedstawił Grzegorz Czerwicki, a starosądeckie klaryski powiedziały o swoim zakonie za pośrednictwem materiału wideo.
Koncert można było oglądać online w ramach transmisji na żywo na platformie YouTube: fundacjapoludnie.pl/symfonia/live.














