Nadal trwa walka o życie 3-latka, który wpadł do stawu. Prokuratura wszczęła śledztwo

Prokuratura Rejonowa w Bochni wszczęła śledztwo dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 3-letniego dziecka, które podczas przyjęcia urodzinowego wpadło do stawu.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Tarnawa (pow. bocheński)

-Ustalono, że tego dnia na posesji jednego z domów trwało przyjęcie urodzinowe 9-latki. Na uroczystość tę zaproszono kilkanaścioro dzieci z rodzicami. Wśród gości był też 3-letni Mikołaj, zaproszony również ze swoimi rodzicami. Dorośli siedzieli na przydomowym tarasie, natomiast dzieci bawiły się w rozległym ogrodzie. Były tam dla nich przygotowane atrakcje takie jak zjeżdżalnia czy dmuchana trampolina

-mówił rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, prokurator Mieczysław Sienicki.

Jak dodaje prokurator, na terenie ogrodu znajdował się również wykonany rok wcześniej staw o wymiarach około 7 m na 5 m i głębokości około 1,5 m.

-W pewnym momencie dorośli stracili z pola widzenia tego 3-letniego Mikołaja. W tym czasie chłopczyk wpadł do stawu. Dziecko zostało zauważone w wodzie dopiero po jakimś czasie. Dorośli szybko wyciągnęli chłopczyka. Był on nieprzytomny. Podjęto resuscytację, wezwano pogotowie ratunkowe i straż pożarną. Lekarz przejął czynności ratunkowe. Wezwano również lotnicze pogotowie ratunkowe, które przetransportowało dziecko do szpitala uniwersyteckiego w Prokocimiu.

Mieczysław Sienicki poinformował również, że stan chłopca aktualnie jest określany jako bardzo ciężki. Lekarze walczą o jego życie.

Na miejscu zdarzenia czynności prowadził prokurator dyżurny Prokuratury Rejonowej w Bochni. Dokonano między innymi oględzin terenu przy wykorzystaniu drona.

-Zbadano rodziców na zawartość alkoholu. Okazało się, że oboje byli trzeźwi. Nie spożywali tego dnia napojów alkoholowych. W śledztwie będziemy badać szczegółowo okoliczności tego zdarzenia i ewentualne zaniedbania ze strony osób, które był zobowiązane do opieki nad 3-latkiem. Nie tracimy z pola widzenia charakteru tego zdarzenia. Zdarzenie to ma charakter nieumyślny. W takiej sytuacji zagrożenie przewidziane z czyn z art. 160 § 2 i 3 jest to kara grzywny, kara ograniczenia wolności, albo kara pozbawienia wolności.

Aktualnie toczy się śledztwo. Nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Exit mobile version