Apteczki we wszystkich samochodach osobowych mają znów być obowiązkowe. Nad szczegółami pracuje obecnie Ministerstwo Infrastruktury, ale nie jest jeszcze znana data wejścia w życie nowej regulacji ani dokładna zawartość zestawu, jaki miałby obowiązywać w samochodach.
Mimo braku takiego obowiązku, już teraz wielu kierowców przewozi podstawowy sprzęt do pierwszej pomocy w samochodzie. Jak jednak mówią eksperci, zawartość apteczek często jest wybrakowana i przypadkowa – m.in. przewożone są leki przeciwbólowe, które nie powinny być narażane na zmienne temperatury w samochodzie.
Dyrektor Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie oraz wieloletni ratownik medyczny Krzysztof Krzemień uważa, że najbardziej zasadne byłoby wpisanie na listę obowiązkowych elementów takiego sprzętu medycznego, który pozwala na zatamowanie krwawienia i innych urazów.
-Przede wszystkim krwawienia i krwotoki, które mogą zagrażać życiu tego pacjenta. Potrzebujemy czegoś, żeby pacjent się nie wykrwawił i żebyśmy mogli siebie zabezpieczyć – czyli rękawiczki, bandaże, gazy, nożyczki aby rozciąć część odzieży, pod którą jest uraz. To nie są skomplikowane narzędzia. Leki zawsze trzeba przechowywać w odpowiednich warunkach, natomiast w samochodzie, gdzie w lecie mamy 30-40 stopni, a w zimie -10,-20 stopni, to te leki nie będą nadawały się do użycia. Kiedy mamy osobę nieprzytomną to i tak leków tej osobie nie podamy, bo nie mamy jak. Pacjent nieprzytomny nie ma zdolności połykania.
Krzysztof Krzemień przypomina, że dyspozytor medyczny, któremu świadek zdarzenia zgłasza wypadek, może też poinstruować jak udzielić pomocy przed dotarciem na miejsce służb ratunkowych. Wówczas apteczka może być bardzo przydatna.
-Dyspozytor medyczny może przez cały czas prowadzić instrukcję przez telefon. Włączamy sobie wtedy tryb głośnomówiący, możemy położyć telefon i w tym czasie udzielać pomocy. Dyspozytorzy są wykształceni, wyszkoleni, to są ratownicy medyczni, pielęgniarze i pielęgniarki, którzy pracowali, bądź ciągle pracują w Zespołach Ratownictwa Medycznego. Umieją poprowadzić resuscytację czy pierwszą pomoc nawet przez telefon. W zależności od tego, jaka jest sytuacja, dyspozytor może poinstruować żeby udać się po pobliski defibrylator, apteczkę lub po coś zupełnie innego, adekwatnego do miejsca, czasu i typu zdarzenia.
Aktualnie w samochodach osobowych obowiązkowe jest posiadanie gaśnicy oraz trójkąta ostrzegawczego. Brak tych elementów w przypadku policyjnej kontroli wiąże się z nałożeniem mandatu karnego.
Cała rozmowa:














