Piłkarki UKS Trójki Fakro Jelna są już niemal pewne pozostanie w I lidze. Do końca sezonu zostały jeszcze 3 mecze, a drużyna prowadzona przez Wojciecha Mroza zajmuje 7. miejsce w tabeli na 12 drużyn.
W niedzielę (10.05) podopieczne Wojciecha Mroza przegrały 1:3 z Czarnymi Sosnowiec.
– My tak troszkę falowaliśmy. Mamy problem ze stabilnością. Dobre mecze przeplatamy troszkę słabszymi, dlatego jesteśmy tam, gdzie jesteśmy. Choć namieszaliśmy w paru meczach i uważam, że pomimo faktu, że mamy najmłodszy skład w lidze, jesteśmy groźni dla wszystkich. Dla nas najważniejsze jest to, że gramy swoimi dziewczynami, dziewczynami z regionu w dużej mierze i ogrywamy ich na szczeblu centralnym
– mówił trener Wojciech Mróz.
Dodajmy, że w weekend młodziczki UKS Trójki Fakro Jelna wygrały w Siennej turniej półfinałowy mistrzostw Polski. Zanotowały 3 zwycięstwa, co dało awans do czerwcowych finałów w Jarocinie.
– Pokonaliśmy takie drużyny jak Beniaminek Krosno, Respekt Myślenice i Resovię Rzeszów. Droga do półfinału była zawiła i kręta, bo musieliśmy najpierw wygrać wojewódzką ligę, która miała miejsce jesienią. Następnie awansowaliśmy do półfinału z turnieju strefowego, a teraz zameldowaliśmy się w najlepszej ósemce w Polsce w tej kategorii wiekowej
– wyjaśnił Wojciech Mróz.
Dodajmy, że Sądeczanki bronią tytułu piłkarskich mistrzyń Polski w tej kategorii wiekowej.














