W Nowym Sączu można tworzyć graffiti bez żadnych konsekwencji. Władze miasta zapowiedziały, że od teraz legalnie swoją twórczość można przelewać na metalowy płot, który pojawił się przy Bulwarze Narwiku.
Ogrodzenie powstało tu na czas budowy nowego centrum handlowego przy dawnym Młynie Jezuickim.
Nową ścianą dla grafficiarzy opiekuje się Mgr Mors, który podkreśla, że powierzchnia została podzielona na trzy strefy.
– Jedną część chciałbym oddać dzieciom i młodzieży. Sam osobiście poprowadzę warsztaty z graffiti. Niech młodzi artyści się wyżyją. Dajmy im szansę, jest na to fajna przestrzeń. Tutaj w tej środkowej przestrzeni chciałbym oddać moim kolegom, grafficiarzom, którzy od lat tworzą sztukę w Nowym Sączu
– powiedział Mgr Mors podczas spotkania online z prezydentem miasta.
Z kolei na części ogrodzenia od strony ronda i ruin zamku ma powstać wyjątkowy projekt.
Na razie jest to jednak niespodzianka dla sądeczan. Dodajmy, że Mgr Mors znany jest w Nowym Sączu z wielkopowierzchniowych graffiti.
Najpopularniejszym projektem artysty jest tzw. Serial na Węgierskiej, czyli murale na jednej z podpór tutejszego wiaduktu kolejowego. Jego sztukę można też zobaczyć na ul. Wąskiej przy nowosądeckim rynku.














