W budynkach oraz na boisku sportowym przy Wydziale Nauki o Kulturze Fizycznej i Bezpieczeństwie studenci we wtorek (28..04) od rana uczyli się pierwszej pomocy, przygotowywali plecaki ewakuacyjne, czy też ćwiczyli samoobronę. Czy taki dzień jest potrzebny?
– Oczywiście, bo życie jest różne i nie wiadomo, co się stanie. Najlepiej być przygotowanym.
– Można się wiele nauczyć, jak się wydostać z opresji, jak ktoś nas zaatakuje, jak się uwolnić z uścisku, jak operować gaśnicą, czy jak wyciągnąć kogoś z samochodu po wypadku.
– Dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć, na przykład jak się wyrwać symetrycznie lub lustrzanie, jak ktoś nas złapie za ręce
Odbywały się też wykłady, a na jednym z nich mowa była o zagrożeniach psychospołecznych i o zdrowiu psychicznym w środowisku. Organizatorzy podkreślali, że równowaga psychiczna jest bardzo ważna dla młodych ludzi.
– Coraz częściej zauważamy, że studenci potrzebują tego typu wsparcia. My traktujemy studia jako pierwszy krok do wejścia na rynek pracy. Zatem troszeczkę również w tym obszarze przygotowujemy studentów. Po pierwsze chcemy, aby studenci wiedzieli, że mogą zgłosić się o pomocy, bo często nie mają takiej świadomości i tę świadomość chcemy podnieść
– mówiła Katarzyna Kowalczyk, pełnomocnik rektora ds. osób niepełnosprawnych.
Nie bez przyczyny Uczelnianym Dzień Bezpieczeństwa w Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu celowo zorganizowano w Światowym Dniu Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy.
Wydarzenie zakończyło się próbną ewakuacją osób niepełnosprawnych z uczelnianych budynków przy użyciu foteli ewakuacyjnych.
