Według planów budynek, który jest już własnością samorządu po odnowieniu nadal będzie służył pasażerom kolei, ale duża jego część przeznaczona zostanie na funkcje społeczne, usługowe i kulturalne.
– Pojawiają się różne ciekawe pomysły i myślę, że jeszcze może się to zmienić, zanim zakończa się prace – mówi burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba.
– Zobaczyliśmy bardzo fajne powierzchnie pod galerię, gdzie można na przykład wystawiać obrazy, czy uruchomić jakąś gastronomię. Tam oczywiście będzie winda i ten budynek uruchomi nam nowe horyzonty, których do tej pory nie mieliśmy. Mowa na przykład o sali o całorocznej sali widowiskowo-teatralno-kinowej na tej dużej poczekalni, która była nieużywana, a przypomnę, że Krynica-Zdrój nie takie takiej własnej, dużej sali. Ona się bardzo przyda i będzie mogła być całorocznie wykorzystywana. Tam właśnie będzie mogła być siedziba stowarzyszeń kulturalnych, czy gastronomia, czy też wystawy obrazów.
W części piwnic już powstały powierzchnie magazynowe.
Modernizacja całego budynku dworca kolejowego w Krynicy-Zdroju ma się zakończyć w lipcu 2027 roku i jak informuje burmistrz Piotr Ryba, prace są wykonywane zgodnie z harmonogramem.
Ich łączny koszt ma wynieść około 14 mln złotych z czego 12 mln złotych to zewnętrzne dofinansowanie.
