Pogoda w końcu zaczyna sprzyjać miłośnikom jednośladów. Na drogach już widać coraz więcej rowerów, hulajnóg czy motocykli. W weekend na Sądecczyźnie będzie jeszcze więcej miłośników dwóch kółek.
Na sądeckich drogach przybędzie motocyklistów. W weekend miłośnicy tych jednośladów oficjalnie rozpoczną sezon. Będzie to okazja m.in. do obserwowania przejazdu motocyklistów Doliną Popradu.
Jeśli sami wybieracie ten środek transportu, zachowajcie jednak ostrożność. – Drogi nie są jeszcze w pełni oczyszczone po ich zimowym utrzymaniu – zauważa Ryszard Ogurek, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.
– Może faktycznie gdzieś na zakrętach zalega jeszcze ten zimowy taki piasek, żwir i to może bardzo negatywnie wpływać na przyczepność motocykla, zwłaszcza przy wykonywaniu manewru hamowania czy pokonywania zakrętów. Tutaj zalecam, jeżeli ktoś się decyduje o takiej porze na wyjazd na drogi o naprawdę daleko idącą ostrożność, powściągliwość, nieodkręcanie tej manetki za bardzo. Apeluje o zdrowy rozsądek.
Po zimowej przerwie kierowcy mogli odzwyczaić się też od obecności jednośladów na drogach. To sprawia, że tym bardziej motocykliści są narażeni na kolizje czy wypadki.
Dlatego też kierowcy jednośladów powinni założyć, że są niewidoczni. Wsiadając na motocykl lepiej zachować dodatkową ostrożność.
Ks. Paweł Broński, dyrektor starosądeckiej Opoki zaprasza też do modlitwy o bezpieczeństwo na drodze w tym sezonie.
– Ta refleksja na początku sezonu, zwrócenie się do Pana Boga o błogosławieństwo, o rozwagę, o szacunek na drodze, o zauważanie każdego jest bardzo potrzebne, żeby tych wypadków było jak najmniej. Tutaj nie chodzi tylko o to, żeby jak najwięcej motocyklistów zjechało i wydarzenie miało jakiś duży rozmach, tylko chodzi o to, żeby jak najwięcej ludzi skorzystało z tej okazji i się zastanowiło nad tym, jak niewiele trzeba, żeby potem ponosić konsekwencje.
Zbiórka w ramach rozpoczęcia sezonu motocyklowego zaplanowana jest o 9.30 na parkingu przy Szkole Podstawowej nr 16 niedaleko kościoła na osiedlu Zawada w Nowym Sączu. Stąd motocykliści ruszą o 10.00 na przejazd Doliną Popradu, czyli w stronę Krynicy-Zdroju, a później przez Muszynę i Piwniczną do Starego Sącza.
Tu przy Ołtarzu Papieskim o godzinie 13.00 zaplanowana jest Msza Święta i błogosławieństwo motocyklistów. Później odbędzie się też piknik.
Nie tylko takie wydarzenia sprawiają, że na drogach roi się od jednośladów.
Poza motocyklistami, do jazdy przekonuje się też coraz więcej rowerzystów i kierowców hulajnóg. Te ostatnie zdecydowanie są najgorzej oceniane przez pieszych, bo to chodniki są najczęściej miejscem, po którym się poruszają.
– Dla mnie to jest chore, takie jeżdżenie po chodnikach, jeszcze z taką prędkością. To jest zagrażanie dla ludzi.
– Niektórzy to jeżdżą jak szaleni i nie patrzą, szczególnie młodzież i dzieci.
– To jest utrapienie, jeżeli chodzi o pieszego, który spaceruje sobie spokojnie po chodniku, bo dlatego, że większość jeździ po chodnikach, a nie trasami przeznaczonymi dla rowerów czy dla jednośladów, dla hulajnóg
– oceniają sądeczanie, a służby przypominają, że kierowcy hulajnóg są gośćmi na chodniku i nie powinni jechać szybciej niż tempo kroku pieszego. Nie powinni też wykonywać nagłych manewrów, które mogłyby zaskoczyć inne osoby poruszające się chodnikiem.
Dodajmy też, że w Polsce zmieniły się przepisy – minimalny wiek kierowcy hulajnogi elektrycznej w miejscu publicznym to 13 lat (z wyjątkiem strefy zamieszkania pod opieką). Z kolei od czerwca obowiązek noszenia kasku będą mieć osoby poniżej 16 roku życia.














