Zobacz zdjęcia:

Wolontariuszy z niebieskimi puszkami oraz identyfikatorami spotkacie w niedzielę nie tylko na terenie Nowego Sącza – mówi Leszek Zegzda, członek zarządu Towarzystwa Przyjaciół Chorych Sądeckie Hospicjum.
– W Starym Sączu, w Świniarsku, Librantowej, Nawojowej, Porębie Małej, Siedlcach, Kamionce Wielkiej, Ptaszkowej, Przysietnicy, Chomranicach, Wielogłowach, Łososinie Dolnej, Królowej Górnej, Krużlowej Wyżnej, Podolu-Górowej, Marcinkowicach, Tropiu, Jamnej i po raz pierwszy w Trzetrzewinie i Muszynie. Zbiórka będzie prowadzona przy kościołach, dzięki zgodzie biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Tych parafii angażujących się jest jak widać bardzo wiele, podobnie jak wolontariuszy z różnych organizacji, co pokazuje wrażliwość społeczną i chęć pomocy.
O. Bogdan Długosz, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Sączu i kapelan Sadeckiego Hospicjum, podkreślił rolę pomocy paliatywnej, czyli kierowanej do osób terminalnie chorych.
– Mamy różne etapy w życiu, przychodzi taki etap, kiedy dotyka nas słabość i choroba, no i wtedy jakby to towarzyszenie od różnej strony, właśnie medycznej, duchowej, ludzkiej, jest bardzo istotne. Chyba największym wyzwaniem jest to, żeby człowiek nie został sam, w takim poczuciu, że jestem bezradny, nie wiem co zrobić. Tutaj hospicjum daje wsparcie na różnych poziomach, nie tylko tym medycznym, ale ludzkim.
Dlatego warto pomagać wrzucając datki do puszek. Każda zebrana złotówka zostanie przeznaczona na rozbudowę Sądeckiego Hospicjum. W zamian za ofiary dostaniecie żonkile – cięte lub takie w doniczkach.
Rozdawane będą też tradycyjnie żonkilowe kartki, na których znalazły się prace laureatów tegorocznego konkursu organizowanego przez towarzystwo.
– Na mojej kartce jest narysowana dziewczynka, która wręcza żonkile panu na wózku inwalidzkim. To pokazuje, że trzeba pomagać i wręczać taki uśmiech innym.
– U mnie były narysowane żonkile, motyle, pszczoły, bociany i kreta. W trakcie konkursu dowiedziałam się, że w hospicjum przebywają osoby i że trzeba je wspierać, pomagać im i czynić dobre uczynki.
– opowiadały autorki kartek Łucja, Aniela, Marysia i Julia.
Warto dodać, że w tym roku można pomóc nie wychodząc z domu.
Towarzystwo Przyjaciół Chorych Sądeckie Hospicjum na jednej z platform internetowych wystawiło po raz pierwszy przedmiot do licytacji. To koszulka Roberta Lewandowskiego. Jak mówi główny organizator akcji Pola Nadziei Mieczysław Kaczwiński, jest na niej autentyczny podpis piłkarza.
– Po raz pierwszy licytujemy taką rzecz podczas Pól Nadziei. Tę koszulkę przekazała nam Caritas Jezuickiego Centrum Edukacji w Nowym Sączu. Koszulka jest już na portalu Allegro. Drugą taką nowością jest to, że po raz pierwszy na naszych puszkach pokazuje się kod QR, który będzie można odczytać elektronicznie i zrobić wpłatę. Ten kod QR przekieruje na stronę sądeckiego hospicjum.
Osoby, które chcą wesprzeć akcję, a nie będą mieć gotówki, mogą zeskanować taki kod i dokonać wpłaty online.
Dodajmy, że umowa z wykonawcą, który zajmie się rozbudową Sądeckiego Hospicjum, ma zostać podpisana w przyszłym tygodniu.