100 lat od śmierci ‘polskiego Edisona’. Czy Tarnów zna osiągnięcia Jana Szczepanika?

To dzięki niemu dziś mamy aparaty fotograficzne, smartfony i telewizję. 18 kwietnia mija 100 lat od śmierci wybitnego wynalazcy Jana Szczepanika. Nazywany ‘polskim Edisonem’ wymyślił m.in. teletroskop, system barwnego tkactwa, system barwnego filmu, system kolorowej fotografii, film dźwiękowy, fotometr, silnik elektryczno-chemiczny czy kamizelkę kuloodporną.
W przeddzień rocznicy śmierci ‘galicyjskiego geniusza’, uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych, której w patronuje Jan Szczepanik, oddali mu hołd. Nie zabrakło także strojów z epoki.
– Wąsa nie mogło zabraknąć, kapelusz, ładny garnitur, a u mojego boku małżonka – mówi Jakub Michoń, uczeń klasy trzeciej ZSOiT im. Jana Szczepanika w Tarnowie.
– Mam na sobie piękny, aksamitny strój, kapelusz, żabot, no i męża. Jan Szczepanik był wynalazcą. To zaszczyt chodzić do szkoły, gdzie kierunki, które tu mamy, są bardzo powiązane z jego wynalazkami – dodaje uczennica Anna Borgosz, która wcieliła się w rolę żony Jana Szczepanika – Marię Hiacyntę Wandę Dzikowską.
– Jesteśmy po prostu dumni, że taki wybitny wynalazca, naukowiec pojawia się w naszej szkole, jest i ciągle o nim pamiętamy, przywołujemy go zarówno na lekcjach historii, jak i lekcjach języka polskiego – mówi Agnieszka Bętkowska, nauczycielka języka polskiego w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych im. Jana Szczepanika w Tarnowie.
Choć lista zasług mieszkającego przez lata w Tarnowie Szczepanika jest bardzo długa, to jednak sama wiedza na jego temat jest raczej ogólna. Tarnowianie, z którymi rozmawiała reporterka Radia RDN Małopolska przyznają, że samo nazwisko jest znane w mieście, ale nie zawsze potrafią wskazać, z czym się kojarzy.
– Wynalazca, ale nie mogę skojarzyć czego. Jego nazwisko jest na przystanku miejskim – mówi mieszkanka Tarnowa.
– Chodzi o tego Szczepanika, który śpiewa piosenki? – zastanawia się zapytany o wynalazcę przechodzień.
– Powiem szczerze, że już nie pamiętam. Samo nazwisko jest znane, ale nie wiem, co zrobił.
– Jest szkoła Szczepanika w Tarnowie, to był, zdaje się jakiś wynalazca, to były jakieś techniczne wynalazki, kojarzy mi się lampa naftowa, ale nie wiem, czy to dobry trop. Kojarzę go, ale jego życiorysu nie znam na pamięć – przyznaje młody Tarnowianin.
– To był bardzo słynny Tarnowianin, miał innowacyjne osiągnięcia w dziedzinie fotografii, nawet wiemy, gdzie jest kamienica Jana Szczepanika, na ul. Sowińskiego, jest w fatalnym stanie, ale miejmy nadzieję, że zostanie odnowiona – dodaje mieszkanka miasta.
Prezes Fundacji im. Jana Szczepanika Mieczysław Czosnyka, przekonuje, że dziś wiedza o tym wynalazcy jest zdecydowanie większa, niż jeszcze 30 lat temu, choć wciąż trzeba przypominać jego osiągnięcia. Jak dodaje, kłopotliwe, także dla uczniów szkoły, której patronuje Jan Szczepanik, może być zapamiętanie samych nazw, które dziś nie są już tak powszechnie znane.
– Te nazwy wynalazków, które on stworzył, nic nie mówią dzisiejszemu człowiekowi, bo kiedy usłyszymy telektroskop, to oni być może wiedzą, bo jest u nas taka forma radiowęzła szkolnego, ale kiedy powiemy tak na ulicy, to już inna sprawa. Kiedy słyszymy – telewizja, to rozumiemy, o co chodzi, prototyp telewizora – rozumiemy, ale kiedy usłyszymy telektroskop, caloridul, czy regulator ciągów, to dziś nic to nie mówi młodemu człowiekowi. Przykładowo, zamiast mówić fotosculptor, powiemy drukarka 3D, która potrafi nam dziś zrobić takie cuda, o jakich Jan Szczepanik wtedy tylko mógł marzyć, on je wymyślił, ale wtedy nie dało się ich skonstruować, to już chyba więcej nam mówi.
Jan Szczepanik pochodzi z okolic Krosna. W swoim życiu związany był także m.in. Jasłem, Przemyślem, Sanokiem, Krakowem i Tarnowem, w którym się osiedlił. Tutaj zmarł 18 kwietnia 1926 roku. Spoczywa na Starym Cmentarzu w Tarnowie.
Jest autorem ponad 50 wynalazków, mimo, że w swojej dziedzinie był samoukiem. Jan Szczepanik w tym roku dołączył do grona Honorowych Obywateli Tarnowa.
