W czwartek (26.02) po 1.00 w nocy doszło do wypadku w drążonym pod Pisarzową kolejowym tunelu ewakuacyjnym na modernizowanej linii 104. To właśnie w tym tunelu, między Męciną a Mordarką, tarcza „Kinga” jest już na końcowym etapie prac i zbliża się do osiągnięcia celu, czyli przebicia na drugą stronę góry.
Wypadek w tunelu miał miejsce w nocy, kiedy to pracujący w nim mężczyzna narodowości tureckiej wpadł pod wagonik jadący wewnątrz tunelu.
– 42-latek został zabrany do szpitala z poważnymi obrażeniami, wymagającymi pobyt w szpitalu powyżej 7 dni. Pobrano od niego krew do badań. Na miejscu pracował grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora oraz technik kryminalistyki. O wypadku powiadomiono też państwową inspekcję pracy
– mówiła rzecznik limanowskiej policji Jolanta Batko.
Policjanci badają teraz cały materiał dowodowy, aby ustalić dokładne okoliczności i przyczyny całego zdarzenia. Jak powiedziała rzecznik wykonawcy prac w tunelu Martyna Wróbel, firma w pełni współpracuje przy wyjaśnieniu zdarzenia.
– Przede wszystkim chcemy podkreślić, że najważniejsze jest dla nas zdrowie i bezpieczeństwo poszkodowanego. Od pierwszych chwili po zdarzeniu zapewniono mu niezbędną pomoc, a prace zostały natychmiast wstrzymane na czas pracy odpowiednich służb oraz zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Roboty wznowiono przy zachowaniu obowiązujących procedur i zasad bezpieczeństwa.
Stało się to o godz. 10.00 i od tej pory praca znów wre. I tak prawie od roku, bo tarcza „Kinga” rozpoczęła drążenie prawie 4-kilometrowego, mniejszego z tuneli, właśnie w marcu 2025 roku.
Okazuje się, że im bliżej rocznicy tego wydarzenia, maszyna zbliża się do finiszu prac. Widzi to wójt gminy Limanowa, Jan Skrzekut.
– Myślę, że już lada chwila będziemy oglądać jak ta mniejsza maszyna Kinga będzie wychodziła z drugiej strony. Będzie kończyła drążenie prawie 4-kilometrowego tunelu pod ziemią. To jest już taka pozytywna informacja, bo w zasadzie on będzie już praktycznie „na gotowe” przygotowany. Będzie cały zasklepiony, a jedynie podłoże i tory będą musiały być później położone. Do końca jeszcze dużo pracy, ale przynajmniej już zobaczymy „światełko w tunelu”.
Piotr Hamarnik ze spółki PKP PLK, która jest inwestorem budowy potwierdza, że ci, którzy pracują właśnie przy drążeniu ewakuacyjnego tunelu, przysłowiowe światełko mogą zobaczyć na rocznicę rozpoczęcia prac.
– Maszyna zrealizowała już niemal 90%. Wykonawcy szacują, że wydrążanie tunelu ewakuacyjnego może nastąpić jeszcze w marcu.
Rzecznik prasowy wykonawcy Martyna Wróbel przekazała radiu RDN Nowy Sącz, że w tunelu ewakuacyjnym pozostało jeszcze ponad 300 metrów do wydrążenia.
Dłużej potrwają prace przy drążeniu równoległego, głównego tunelu kolejowego. Tarcza MTB „Jadwiga” zaczęła prace w Męcinie kilka miesięcy później, bo w czerwcu ubiegłego roku. Jej przebicie się do Mordarki planowane jest w połowie roku.
Warto wspomnieć, że każdego dnia tarcze TBM pokonują średnio 10 metrów podziemnej trasy.














