Od 1 marca ma zacząć funkcjonować oddział ginekologiczny z pakietem onkologicznym. Nie udało się jednak przywrócić traktu porodowego, który decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia, został tu definitywnie zamknięty od początku tego roku.
W jego miejsce ma się pojawić Terenowy Oddział Położniczy.
– Ten projekt rządowy, który został zaproponowany, czyli ‘TOP Mama’, gdzie kobiety będą mogły bezpiecznie rodzić, ma być zlokalizowany przy ginekologii, nie ma zgody na to, żeby znalazł się przy SOR-ze. Kobiety muszą mieć komfortowe i bezpieczne warunki do porodów pod okiem ginekologów czy pań położnych –
– mówił w programie Słowo za Słowo poseł Prawa i Sprawiedliwości Wiesław Krajewski.
Oddział ginekologiczno-położniczy i neonatologiczny w dąbrowskim szpitalu prowadziło Centrum Zdrowia Tuchów. Umowa wygasła początkiem tego roku i podmiot zrezygnował z kontynuacji współpracy.
Po tygodniach batalii, ostatecznie Narodowy Fundusz Zdrowia nie zgodził się, żeby porodówka wróciła do dąbrowskiego szpitala. Po likwidacji oddziału przyszłe mamy muszą rodzić w Mielcu czy Tarnowie.
Kobiety z Powiśla bez opieki ginekologicznej. Czy w Szczucinie wróci izba porodowa?














