Czy Arena Jaskółka będzie mieć sponsora tytularnego? Chcą tego władze miasta Tarnowa. Do rozmów została zaproszona Polska Grupa Zbrojeniowa.
Prezydent Jakub Kwaśny przyznaje, że takie nieoficjalne dyskusje na ten temat już się odbyły.
– Rozmowy takie pierwsze, nieoficjalne były wcześniej, jak Adam Leszkiewicz zostawał prezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Ja nie ukrywam, że dla mnie jest to naturalny kandydat, natomiast jeżeli spotkamy się z czarną polewką, odmową, będziemy szukać gdzieś indziej. Dla mnie najważniejsze jest, żeby ta Arena przynosiła jak najmniej kosztów.
Komercjalizacją Areny Jaskółka ma się zająć nowy wicedyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Konkurs na to stanowisko został już rozpisany.
Mimo, że na Arenie Jaskółka odbywają się różne wydarzenia kulturalne, sportowe czy religijne, hala wciąż generuje straty. Co roku miasto dopłaca do jej prowadzenia kilka milionów złotych.
– Koszty nie liczy się tylko w pieniądzu, ale też patrzy się na efekty. Jeżeli nasza młodzież korzysta, Mała Liga Mistrzów odbywała się na Arenie Jaskółka, zawody sportowe w piłce nożnej, do Tarnowa przyjechały dzieciaki z całego regionu, żeby zagrać. Dla mnie to jest ten efekt i korzyść, na którą idą te pieniądze –
– przyznaje Jakub Kwaśny
Pięć lat temu z podobnym pomysłem sponsora tytularnego wyszedł ówczesny prezydent Tarnowa Roman Ciepiela, który zwrócił się w tej sprawie do Grupy Azoty, ale spółka nie przystała na tę propozycję.
Jeśli Polska Grupa Zbrojeniowa zgodziłaby się zostać sponsorem tytularnym, oznaczałoby to zmianę nazwy Areny Jaskółka, w której zawarta byłaby także nazwa sponsora. To z kolei niosłoby ze sobą korzyści finansowe, które wiążą się ze zdobyciem sponsora tytularnego.
Na razie jednak nie było oficjalnego spotkania w tej sprawie między władzami Tarnowa a Polską Grupą Zbrojeniową.















