Grupa Azoty wycofała ofertę sprzedaży Miastu Tarnów akcji spółki Tarnowskie Wodociągi. Azoty tłumaczą ten ruch otrzymaniem innej oferty, natomiast Miasto utrzymuje, że na tym etapie nie można już się wycofać.
Stanowisko władz Tarnowa w tej sprawie przedstawił na konferencji prasowej prezydent Jakub Kwaśny:
-Gmina Miasta Tarnowa, w tym momencie, stoi na stanowisku, że mamy zawartą umowę przedwstępną. Wezwaliśmy spółkę do zbycia akcji po wcześniej ustalonej cenie. Proces negocjacji, w naszej ocenie, zakończył się 13 stycznia.
Prezydent przedstawił też daty otrzymanych i wysłanych pism w sprawie nabycia udziałów spółki, pierwsze dokumenty w tej sprawie miasto otrzymało 22 kwietnia 2025 r.
Pisemna oferta na kwotę 19 milionów złotych wpłynęła do urzędu 8 stycznia 2026 r. 13 stycznia o godz. 16:00 rozpoczęła się sesja Rady Miejskiej, podczas której radni przez kilka godzin rozmawiali o zasadności wykupienia pakietu akcji od Grupy Azoty.
Okazuje się, że zaledwie kilka minut po rozpoczęciu sesji, o czym radni nie wiedzieli, Grupa Azoty wycofała się ze złożonej 8 stycznia oferty. Prezydent przekonuje, że o tym ruchu chemicznego giganta dowiedział się dopiero po sesji, ponieważ informacja wpłynęła o 16:07.
Jakub Kwaśny uważa, że spółka wodociągowa powinna w całości należeć do samorządów, a gmina generująca najwięcej przychodów powinna mieć też największe udziały własnościowe.
-Wyprostowanie błędów przeszłości. Gmina Miasta Tarnowa, która jest najważniejszym elementem, najważniejszym dzisiaj wspólnikiem w spółce, która generuje 70% przychodów właśnie na terenie Gminy Miasta Tarnowa, winna być spółką samorządową. Spółka ta powinna mieć wyraźnego, jednego wspólnika w takiej sytuacji.
Z tą opinią nie zgadza się wójt gminy Tarnów, Grzegorz Kozioł. Jak mówił w audycji Słowo za Słowo, obecność zewnętrznego podmiotu w strukturze właścicielskiej spółki pozwalała na zachowywanie równowagi w podejmowanych decyzjach.
– Mamy firmę, bardzo ważną, regionalną – Tarnowskie Wodociągi, które zaopatrują mieszkańców w wodę i odbierają ścieki. To firma strategiczna. Udziałowcami jest Miasto Tarnów, Gmina Tarnów, Gmina Skrzyszów oraz Grupa Azoty. Ten akcjonariat jest, uważam, akcjonariatem doskonałym. Nie ma podmiotu dominującego zdecydowanie. Ważne decyzje trzeba podejmować kolektywnie, trzeba zawierać kompromisy, żeby był równomierny rozwój. Języczkiem u wagi jest właśnie te 12% akcji, które posiada Grupa Azoty.
Nie jest jednak tajemnicą, że ani Gmina Tarnów, ani też Gmina Skrzyszów, nie dysponują w swoich budżetach kwotami, które mogłyby 'od ręki’ przeznaczyć na wykupienie udziałów.
Grzegorz Kozioł przyznał, że kontroferta zakupu udziałów pochodzi od gmin Tarnów i Skrzyszów.
W ten sposób gminy chcą przedłużyć proces sprzedaży akcji, zamierzają starać się o zewnętrzne środki na wykupienie udziałów, a ostateczną decyzję i tak podejmą rady poszczególnych gmin.














